• O mnie
  • 💡 Potrzebujesz pomocy w marketingu? 👀
    • Konsultacje
    • Sesja strategiczna (+30-dniowe wsparcie)
  • Współpraca
Geek Cat
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia
Geek Cat
No Result
View All Result
Home Technologia i nauka Aplikacje

Co to jest Clubhouse?

Justyna Kot | Geek Cat by Justyna Kot | Geek Cat
02.03.2021
in Aplikacje, Marketing, Media społecznościowe, Technologia i nauka
Reading Time: 14 mins read
1
485
SHARES
3.7k
VIEWS

Świat social mediów, marketerów i geeków zwariował na punkcie Clubhouse. Ta nowa apka społecznościowa budzi mnóstwo emocji – tylko dlaczego? Czy medium, w którym nie istnieją stories i wideo, a cała komunikacja opiera się na rozmowie w czasie rzeczywistym stanie się nową normą, czy jedynie przemijającą ciekawostką?

Spis treści

Toggle
  • Spis treści
  • Czym jest Clubhouse i o co tyle szumu?
  • Jak dostać się do Clubhouse?
  • Skąd wziąć zaproszenie do Clubhouse?
    • Co, jeśli nie mam zaproszenia do Clubhouse?
  • Jak działa Clubhouse? Instrukcja obsługi w wersji instant!
    • “KORYTARZ”
    • POKOJE
    • KALENDARZ
  • Aplikacja Clubhouse – plusy i minusy dla użytkowników
    • ✅ Clubhouse – zalety aplikacji:
    • ❌ Clubhouse – minusy aplikacji:
  • Czy warto być na Clubhouse?

Spis treści

  • Czym jest Clubhouse i o co tyle szumu?
  • Jak dostać się do Clubhouse?

Clubhouse podgrzewa atmosferę od dobrego miesiąca. Jedni uważają tę aplikację za ciekawe, odświeżające miejsce na mapie społecznościówek. Inni – za miejsce dla technologicznych snobów, wszak Clubhouse jest dostępny jedynie na zaproszenie i tylko dla użytkowników telefonów z jabłuszkiem. jak jest w rzeczywistości?

Czym jest Clubhouse i o co tyle szumu?

Jeśli miałabym opisać Wam w najprostszy sposób czym jest Clubhouse, zapewne posłużyłabym się takim porównaniem:

panel dyskusyjny na branżowym evencie połączony z luźnymi pogaduchami przy kawie / winie z (nie)znajomymi

Aplikacja opiera się na rozmowach w czasie rzeczywistym. Nie ma tam storisków i wideo – wszystko oparte jest na głosowych wypowiedziach uczestników – tu i teraz. Z jednej strony jest to bardzo odświeżające – zwłaszcza, że inne platformy społecznościowe to w głównej mierze wideo i zdjęcia. Clubhouse zmusza nas do konsumowania treści jedynie za pomocą słuchu, oraz angażowania się poprzez głos. Nie ma tam lajków czy komentarzy. Aby wyrazić aprobatę dla wypowiedzi konkretnego użytkownika, możemy go jedynie zaobserwować, lub przekazać słowa uznania wprost, podczas rozmowy.

Idea Clubhouse oparta jest o trend voice – coraz powszechniejszych asystentów i interfejsów głosowych. W takiej formie jest bardzo odświeżającym medium. Pierwsze dni w tej apce to ciekawe doświadczenie – zainteresowanie nie jest budowane za pomocą obrobionych zdjęć czy zabawnych filmików, ale na podstawie tego, co masz do powiedzenia. Myślę, że właśnie w tym tkwi cały fenomen tej aplikacji.

Clubhouse jest obecnie w fazie testów, a sam dostęp do aplikacji jest dosyć wąski. Dzięki temu nie ma tam jeszcze “tłumów” i dosyć łatwo jest uczestniczyć w rozmowie z interesującymi osobami. Ja ciągle “poluję” na pokój, w którym gościem będzie Elon Musk, ale już zdażyło mi się gościć w pokoju, gdzie rozmówcą był np. Steve Ballmer (były dyrektor generalny Microsoftu).

Wspominałam, że w obecnej formie Clubhouse najbardziej przypomina mi właśnie miks ploteczek przy drinku ze znajomymi (lub nieznajomymi) z uczestnictwem w panelu dyskusyjnym na branżowym evencie. Dlaczego?

Na ten moment jest tam mnóstwo geeków i osób z branży marketingowo-biznesowej. Pojawia się sporo fanów nowych technologii, ale i coraz więcej osób spoza tej bańki. Sama mocno tkwię właśnie w bańce technologiczno-biznesowo-marketingowej. Na Clubhouse obserwuję głównie osoby i tematy z tym powiązane, dzięki czemu arka podrzuca mi pokoje skupione właśnie wokół tych tematów. Czasem są to bardzo merytoryczne dyskusje na super poziomie, a czasami – luźne ploteczki. Apka mocno skraca dystans między rozmówcami i słuchaczami, zatem często możecie mieć poczucie, że uczestniczycie po prostu w kameralnej rozmowie w bardzo ciekawym gronie.

O plusach i minusach tej aplikacji po miesiącu korzystania piszę w dalszej części tego artykułu 👇

Jak dostać się do Clubhouse?

Tak jak wspominałam wcześniej, na ten moment aplikacja jest w fazie testów a sam dostęp do niej – zamknięty. Aby z niej skorzystać, musisz

  • mieć iPhone’a lub iPada – Clubhouse działa tylko na tych urządzeniach, dodatkowo – na iPadzie dostępna jest tylko wersja na iPhone, więc samo korzystanie z niej na tablecie bywa dosyć uciążliwe
  • otrzymać zaproszenie do aplikacji – samo pobranie apki nic nam nie da. Aby z niej korzystać, musimy dostać zaproszenie – ktoś z wewnątrz musi nas po prostu do Clubhouse “wpuścić”.
  • zweryfikować swoje konto aktywnym numerem telefonu – to znacznie utrudnia życie spamerom

via GIPHY

Skąd wziąć zaproszenie do Clubhouse?

W momencie pobrania i rejestracji w aplikacji Twoi znajomi, którzy już są w Clubhouse dostają powiadomienie, że jesteś na liście oczekujących. W taki sposób mogą Cię “wpuścić” do środka.

Dodatkowo, każdy z użytkowników na start dostaje zaproszenia do aplikacji, które może udostępnić swoim znajomym. Gdy ja dołączyłam do Clubhouse (początek lutego 2021), na start dostałam 2 zaproszenia. W kolejnych dniach (prawdopodobnie za aktywne korzystanie z apki) Clubhouse przyznał mi kolejne.

Co, jeśli nie mam zaproszenia do Clubhouse?

W takie sytuacji masz 3 wyjścia:

#1 zapytać w social mediach – wrzuć po prostu post na Facebooku / Twitterze / Instagramie / LinkedIn z pytaniem o to, czy ktoś ma wolne zaproszenie – radzę dodać tutaj dodać odpowiedni hashtag 🙂 Nie jest to może super efektywny sposób, ale w wielu przypadkach działa

#2 zapytać w grupach poświęconych Clubhouse – tutaj gorąco polecam grupę na Facebooku ClubhousePolska.com w której można zapytać o zaproszenie, jak również znaleźć linki do interesujących rozmów.

#3 cierpliwie czekać – jeśli nie chcesz poprosić o zaproszenie, pozostaje po prostu czekać na swoją kolej 🙂

Jak działa Clubhouse? Instrukcja obsługi w wersji instant!

“KORYTARZ”

“Korytarz” (wybaczcie, nie znalazłam bardziej adekwatnego określenia!) to po prostu ekran apki, który pokazuje nam się po wejściu do aplikacji. Tutaj znajdziesz szybki podgląd swojego kalendarza eventów (zaplanowanych rozmów) oraz przegląd otwartych pokoi, w których toczą się rozmowy.

Clubhouse ekran aplikacji jak działa Clubhouse

Czy znajdziesz tu wszystkie “otwarte” w danej chwili pokoje? Nie – jedynie te, które:

  • są utworzone przez kluby, które obserwujesz
  • w których uczestniczą osoby, które obserwujesz

Tutaj mamy także lupkę, która pozwala nam wyszukiwać zarówno tematyczne kluby do obserwowania jak i użytkowników. Małą podpowiedź: nie zachęcam do obserwowania masowej ilości osób, ale na samym początku dobrze jest śledzić ich sporo – dzięki temu łatwo można znaleźć ciekawy pokój i interesującą rozmowę. Na takiej bazie warto sobie po jakimś czasie weryfikować zainteresowania, jak i śledzone osoby. Na sam początek jednak – polecam trochę pobuszować w lupce 🙂

POKOJE

To tutaj dzieje się magia. W pokojach toczą się rozmowy. Są podzielone na 3 główne sekcje:

  • Scena (na której znajdują się rozmówcy, góra ekranu)
  • Obserwowani przez rozmówców (pod sceną z rozmówcami – tutaj pojawiają się członkowie pokoju obserwowani przez aktualne osoby uczestniczące w dyskusji)
  • Słuchacze – pozostałe osoby przysługujące się rozmowie
Geek Cat Clubhouse co to wydok pokoju na Clibhouse

Wchodząc do pokoju, z automatu trafiasz do sekcji słuchaczy (lub obserwowanych przez rozmówców – jeśli rozmówcą jest osoba, która Ciebie obserwuje).

Z poziomu słuchacza możesz:

  • Wyjść z pokoju
  • Zaprosić innych do rozmowy (dołączą jako słuchacze)
  • Podnieść rękę – czyli zakomunikować chęć wypowiedzi; gdy klikniesz rączkę, moderator pokoju dostanie powiadomienie i może wpuścić Cię na scenę

⚠ Gdy trafisz na scenę, pamiętaj o wyciszeniu mikrofonu ⚠ – z automatu jest aktywny i transmituje nie tylko Twój głos, ale tez Twoje tło 🙂

KALENDARZ

Tutaj pojawiają się zaplanowane wydarzenia z dwóch miejsc:

  • Klubów, które obserwujesz
  • Użytkowników, których obserwujesz
Geek cat - Clubhouse co to widok kalendarza nadchodzące wydarzenia

Aplikacja Clubhouse – plusy i minusy dla użytkowników

✅ Clubhouse – zalety aplikacji:

  • apka niesamowicie skraca dystans – możesz w bardzo łatwy sposób wskoczyć do interesującej rozmowy z ekspertem lub celebrytą i pogadać bez zbędnego dystansu
  • nie działasz obrazem tylko głosem – dlatego nawet nieśmiałe, introwertyczne osoby mogą szybko się tutaj zadomowić
  • łatwo tutaj zweryfikować rozmówcę – na ten moment nie spotkałam się z trollingiem, każdy występuje raczej pod imieniem i nazwiskiem, a udział w dyskusji szybko weryfikuje wiedzę czy temperament drugiej osoby

❌ Clubhouse – minusy aplikacji:

  • aplikacja ma charakter zamknięty – jest dostępna w tym momencie jedynie na iOS + dodatkowo inny użytkownik apki musi dać Ci do niej zaproszenie
  • apka generuje ogromne FOMO! Zaobserwowałam to u siebie już w pierwszym tygodniu korzystania z Clubhouse! Miałam też okazję brać udział w rozmowie, gdzie inni userzy Clubhouse zauważyli to u siebie. Rozmów nie są nagrywane, nie ma po nich żadnego śladu, są bardzo ulotne – przez to wiele osób czuje spora potrzebę zaglądania tam jak najcześciej, aby nic ciekawego nie umknęło. Zwłaszcza, że w tym momencie jest tu sporo osób z branży marketingowej i technologicznej, przez co łatwo znaleźć naprawdę ciekawe rozmowy
  • Sales, sales, sales. Mimo wszystko sporo tutaj na razie sprzedaży, prężenia muskułów, zaznaczania terenu, ale poniekąd dlatego, że sporą grupą użytkowników są tutaj osoby z branży. Może napływ “świeżej krwi” i ludzi spoza marketingowo-technologicznej bańki to zmieni?

Czy warto być na Clubhouse?

Odpowiem jedynie za siebie – w mojej opinii TAK.

Tak jak wspominałam, uwielbiam w tej apce skracanie dystansu oraz fakt, że można tam znaleźć mnóstwo ciekawych, rozwijających rozmów. Jeśli macie iPhone’a i zaproszenie – spróbujcie 🙂

Jedyna uwaga z moje strony:

Uważajcie na FOMO! Ja już po tygodniuzauważyłam u siebie ten problem i po prostu zaczęłam sobie wydzielać czas poświęcany na uczestnictwo w rozmowach. Łatwo popłynąć! Obecnie nie mam już tym tak dużego problemu, ale początki bywają bardzo “wciągające” 😉

Tags: Clubhouse
Share193Tweet121Share34

🎁 POBIERZ

Bezpłatne narzędzia, które pomogą Ci poukładać Twój marketing:

Najnowsze

Strategia marketingowa freelancera

Strategia marketingowa freelancera: jak zdobywać klientów bez chaosu i przypadkowych działań?

30.06.2026
soloprzedsiębiorca

Kim jest soloprzedsiębiorca i jak budować biznes bez zespołu?

29.06.2026
geek cat - Samotność przedsiębiorcy

Samotność przedsiębiorcy – niewidzialny koszt własnego biznesu

28.06.2026

Dołącz do mnie na Instagramie:

Obserwuj na Instagramie

  • Jesteś tą, na której wszyscy mogą polegać.

Wiesz, jak rozwiązywać problemy.
Szybko się uczysz.
Dowozisz.
Bierzesz odpowiedzialność.
Potrafisz zrobić porządek tam, gdzie inni widzą chaos.

Ale codzienność, której naprawdę pragniesz, nie polega TYLKO na dowożeniu i gaszeniu cudzych pożarów.

Chcesz decydować, co powstaje.
Chcesz budować markę, która jest kojarzona z Twoją perspektywą i doświadczeniem.
Chcesz zarabiać dodatkowe pieniądze, które zwiększają Twoje poczucie bezpieczeństwa i dają wolność wyboru.
Życie, w którym nie musisz wybierać między czasem dla siebie a kolejnym projektem „na wczoraj”. 

Między tymi dwiema wersjami nie stoi brak talentu, kolejnego certyfikatu, czy pomysłu. 

Stoi decyzja, że przejmujesz stery.
Twój kierunek przestaje być projektem, który realizujesz wyłącznie wtedy, gdy wszyscy inni zostaną już zaopiekowani.

Stara wersja Ciebie mówi: „Spróbuję znaleźć czas”.
Nowa mówi: „Ten czas już ma swoje miejsce”.

Stara wersja zbiera wiedzę i certyfikaty.
Nowa wykonuje ruch, waliduje pomysły, testuje potrzeby klientów.

Stara wersja czeka, aż poczuje pewność.
Nowa podejmuje decyzję i pozwala, żeby pewność powstała w działaniu.

Chcę, żebyś właśnie ten świat wybrała dla siebie: 
nie życie, w którym robisz jeszcze więcej, tylko takie, w którym Twoja praca wreszcie buduje także Ciebie i Twój spokój.

Jeśli czujesz, że to o Tobie - obserwuj. Dopiero się rozkręcamy 🩵
  • Najbardziej przewrotne w syndromie oszusta jest to, że często nasila się właśnie wtedy, gdy zaczynasz rosnąć.

Dostajesz większy projekt.
Podnosisz ceny.
Zaczynasz mówić o swojej wiedzy publicznie.
Ktoś zaprasza Cię do współpracy, o której jeszcze niedawno tylko marzyłaś.

I zamiast dumy pojawia się myśl:

„A co, jeśli tym razem okaże się, że jednak nie jestem tak dobra, jak myślą?”

To nie zawsze brak wiary we własne kompetencje. Czasem to lęk przed konsekwencjami ich uznania.

Bo jeśli naprawdę przyznasz, że jesteś dobra, nie możesz już dłużej chować się za kolejnym kursem, perfekcjonizmem ani wiecznym „jeszcze nie jestem gotowa”.

Musisz wejść poziom wyżej.
Zająć więcej miejsca.
Pozwolić sobie być widoczną.
I zaakceptować, że wraz z rozwojem nie zniknie ryzyko potknięcia.

Pewność siebie nie zawsze nadąża za tym, jak szybko rosną Twoje kompetencje. 

To nie oznacza, że jesteś niegotowa. 
Oznacza, że Twoja głowa dopiero oswaja się z miejscem, do którego już dotarłaś.

Nie potrzebujesz kolejnego dowodu, że zasługujesz na tę szansę. 
Być może właśnie ta szansa jest dowodem.

#kobiecybiznes #psychologiabiznesu #syndromoszusta
  • Masz pełny kalendarz, 47 otwartych zadań i nadal nie wiesz, co naprawdę zarabia.

Publikujesz na oślep.
Gasisz bieżące pożary.
Wiecznie poprawiasz ofertę.
Tworzysz kolejny produkt, bo przecież „cały czas musisz coś robić”.

A potem dziwisz się, że na koniec miesiąca zamiast satysfakcji czujesz tylko potworne zmęczenie.

Wiesz... zmęczenie nie jest KPI-em. 
Liczba wykonanych zadań nie mówi absolutnie nic o tym, czy Twój biznes się rozwija. 
Mówi wyłącznie to, że byłaś zajęta.

Biznes utrzymują transakcje, nie zasięgi. Nadzieja, że „ten kolejny kanał w końcu odpali”, to nie jest model biznesowy.

Kanał, który robi w Twojej firmie najwięcej hałasu, rzadko kiedy generuje największe pieniądze. Instagram może być świetną witryną, ale kasa często stoi zupełnie gdzie indziej – za trzecim newsletterem albo w poleceniach, których nawet nie mierzysz.

Jeśli zaczniesz skalować ofertę, która Cię wykańcza, nie wyskalujesz biznesu. Wyskalujesz własne wypalenie.

Twoja energia w solo-biznesie to najcenniejszy kapitał. 
Zasługuje na największą ochronę, a nie na rozmienianie się na drobne w imię „złudnego poczucia ruchu”.

Przerzuć tę karuzelę do końca, zobacz, jak podzielić działania na Filary, Dźwignie oraz Iluzje i zacznij wreszcie podejmować decyzje w oparciu o twarde dane, a nie przeczucia.

Nazywam się Justyna, od ponad 10 lat zajmuję się marketingiem i studiuję psychologię biznesu. Jeśli masz dość działania po omacku i chcesz układać firmę z głową - 

👉 Kliknij „Obserwuj” i przestań mylić bycie zajętą z zarabianiem.
  • Skomentuj „PODCAST” a wyśle Ci link do pełnego odcinka 🙌🚀
  • Skomentuj „90” i pobierz za darmo 90 pomysłów na posty, które pomogą Ci wystartować 🚀
——————

Masz 300 obserwujących i zachowujesz się, jakby  nikt Cię nie słuchał.

Publikujesz ostrożnie.
Rozwadniasz zdania.
Unikasz mocnych opinii.
Piszesz tak, żeby przypadkiem nikt nie pomyślał, że „robisz z siebie ekspertkę”.

A potem dziwisz się, że nikt nie traktuje Cię jak ekspertki.

Wiesz... autorytet nie pojawia się magicznie po przekroczeniu 10 tysięcy obserwujących. Buduje się go dużo wcześniej - już od tego pierwszego obserwatora.

W pierwszym poście, w którym mówisz konkretnie.
W pierwszej opinii, pod którą naprawdę się podpisujesz.
W pierwszym momencie, kiedy przestajesz przepraszać za to, że wiesz, o czym mówisz.

Nie potrzebujesz najpierw dużej społeczności, dopracowanej oferty i idealnego profilu, by zacząć komunikować się jak osoba, która sama traktuje swoją wiedzę poważnie.

Bo ludzie nie uznają Cię za ekspertkę, ZANIM Ty sama nie wejdziesz w tę rolę.

Nie chodzi o udawanie pewności siebie, tylko o przestanie używania skromności jako wymówki do pozostawania niewidzialną 👀

Jeśli chcesz ruszyć z miejsca -

💬 SKOMENTUJ "90""

- a wyślę Ci bezpłatnie 90 pomysłów na posty w social mediach dla osób takich jak Ty 💙
  • Live your best life, honey ✨🫦

#psychologia #motivacion #liveyourdreams #liveyourbestlife
  • Nie publikujesz na Instagramie, bo obserwuje Cię tam 300 osób, z czego połowa to znajomi ze studiów.

Boisz się, że pomyślą: „Zaczęła gwiazdorzyć”.

Czyli chcesz mi powiedzieć, że...

...pozwalasz, żeby niemal obcy ludzie, których opinia niczego nie zmienia w Twoim życiu, decydowali o tym, czy zaczniesz budować swoją pozycję, markę i zarabiać na tym, co umiesz? 🤔

👉 Wolisz przez chwilę wyglądać głupio w oczach ludzi z przeszłości,
czy przez kolejne lata być niewidzialna we własnym życiu?
  • Największym problemem w budowaniu marki osobistej często nie jest brak pomysłów, wiedzy ani strategii, tylko…

✨publiczna zmiana tożsamości✨

Bo kiedy zaczynasz mówić głośno o tym, co umiesz, ludzie, którzy znają Cię „od zawsze”, nagle widzą Cię w nowej roli.

Nie jako koleżankę ze studiów, dziewczynę z poprzedniej pracy, tę, która zawsze była gdzieś z boku.

Tylko jako ekspertkę, która ma coś do powiedzenia.
I to może być niewygodne.

Dla nich - bo przestajesz mieścić się w obrazie, który sobie o Tobie stworzyli.

Dla Ciebie - bo po raz pierwszy musisz publicznie uznać, że jesteś kimś więcej, niż dotąd pokazywałaś.

Dlatego wmawiasz sobie, że „jeszcze nie jesteś gotowa”.
Że najpierw musisz mieć lepszy profil, więcej doświadczenia, większą pewność siebie.

Czekasz, aż przestaniesz bać się, że ktoś uzna Twoją ambicję za żenującą.

Tylko że ludzie, którzy powiedzą „zaczęła gwiazdorzyć”, nie poniosą kosztu Twojej niewidzialności.
Ty go poniesiesz.

W utraconych szansach.
W klientach, którzy nigdy Cię nie znajdą.
W kolejnych latach spędzonych na udawaniu, że nie zależy Ci na czymś większym.

Nie potrzebujesz pozwolenia ludzi z przeszłości, żeby stać się osobą, którą chcesz być.

Musisz tylko przestać prosić ich o to w swojej głowie.

Geek Cat 2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

No Result
View All Result
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia

Geek Cat 2025

Wczytywanie komentarzy...