• O mnie
  • 💡 Potrzebujesz pomocy w marketingu? 👀
    • Konsultacje
    • Sesja strategiczna (+30-dniowe wsparcie)
  • Współpraca
Geek Cat
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia
Geek Cat
No Result
View All Result
Home Technologia i nauka

Jak usunąć Omiga Search czyli gdy ktoś porwie Twoją… przeglądarkę

Justyna Kot | Geek Cat by Justyna Kot | Geek Cat
15.11.2020
in Technologia i nauka
Reading Time: 4 mins read
25
387
SHARES
3k
VIEWS

Niechciane oprogramowanie może pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie i porwać najmniej oczekiwane rzeczy. Nie dane, hasła czy pieniądze z konta a… chociażby przeglądarkę internetową. Tak właśnie działa Omiga Plus.

Pracując ostatnio nad tekstami dostrzegłam, że na blogu coś nie gra. W jednym z akapitów osadzony był filmik z YT, w dodatku totalnie nie pasujący ani do tematyki wpisu, ani do tematyki bloga – filmik z krową w roli głównej (sic!). Pierwsza myśl: Kot, masz omamy od zbyt dużej ilości kawy!

Ctrl + F5, ale po odświeżeniu strony krowa ciągle spoglądała na mnie z ekranu, goszcząc się w okienku na moim blogu! Druga myśl: Ok, ktoś Ci zrobił głupi żart i osadził we wpisie filmik (dane dostępowe do bloga ma dwóch moich kumpli, którzy pomagają mi od czasu do czasu, bym nie narozrabiała za bardzo w kodzie i nie wysadziła bloga w kosmos).

Sprawdzam kod na stronie od frontu, narzędzie przeglądarki do sprawdzania kodu jak byk pokazuje, że w akapicie osadzony jest film. Wchodzę w edytor, sprawdzam kod wpisu, czysto. Co jest grane?!

Otwieram w przeglądarce nową kartę, by poszukać rozwiązania w Google i… szach-mat! Mamy sprawcę. Zamiast standardowej karty z Google pojawia się Search Omiga Plus, porywacz przeglądarek.

Geek Cat - jak usunąć omiga plus z komutera

Spis treści

Toggle
    • Czym jest Search Omiga Plus?
    • Jak działa Omiga Plus?
    • Jak usunąć Omiga Plus?
  • Uważajcie na swoje pliki i komputery

Czym jest Search Omiga Plus?

Search Omiga Plus to nic innego, jak niechciane oprogramowanie, które instaluje się np. podczas pobierania darmowych programów z sieci. Ja ostatnio szukałam czegoś do scalania PDF więc prawdopodobnie właśnie wtedy, przez nieuwagę, zafundowałam sobie także ten niechciany dodatek (i to niestety nie po raz pierwszy). Omiga Plus raczej nie wyrządzi nam zbytnich szkód, ale z pewnością sprawi, że korzystanie z sieci będzie hmmm… niewygodne (delikatnie mówiąc).

Jak działa Omiga Plus?

Omiga Plus “porywa” nasze przeglądarki – zamienia stronę główną i wyszukiwarkę domyślną (zazwyczaj google) na search.omiga-plus.com. Dodatkowo podmienia nam wszelkie skróty do przeglądarek, dlatego trudno usunąć problem, jeśli nie wpadnie nam do głowy zajrzeć do Właściwości skrótu. Omiga Plus wprawdzie daje radę z wyszukiwaniem w sieci, ale wyniki wyszukiwania jak i okno przeglądarki usiane są podejrzanymi reklamami i linkami (stąd film z krową na moim blogu podczas korzystania z zainfekowanej przeglądarki), a w dodatku co rusz otwierają nam się niechciane karty, także z reklamami.

Jak usunąć Omiga Plus?

W sieci znalazłam instrukcje opisujące jak usunąć to dziadostwo ręcznie (wystarczy wygooglać) ale szczerze… coś poszło nie tak, bo próba zakończyła się niepowodzeniem. Ręczne usuwanie Omigi z przeglądarek to sporo klikania i trzeba być uważnym, by nie pominąć żadnego kroku. Ja najprawdopodobniej właśnie coś pominęłam, dlatego postanowiłam załatwić to sprytem.

Do usunięcia Omiga Plus wykorzystałam AdwCleaner – mały program, który usunął z systemu wszystkie pliki i wpisy zainfekowane niechcianym oprogramowaniem. Raz-dwa (dosłownie!) i po krzyku 🙂

Piszę o tym, ponieważ Omiga Plus to dosyć częsty problem z jakim możemy się spotkać surfując w sieci, który dodatkowo potrafi nieźle uprzykrzyć życie. Chciałam pokazać Wam nie tylko pokazać łatwy sposób na pozbycie się problemu, ale przede wszystkim – uczulić na niebezpieczeństwa, jakie na nas czyhają.

Codziennie spędzamy wiele godzin w sieci, bardzo często pobieramy dane w formie aplikacji, programów, raportów czy plików. Robiąc to wszystko w dosyć szybkim tempie (a tego przecież wymaga od nas współczesny styl życia i pracy) bardzo łatwo przeoczyć drobnostkę, która może okazać się właśnie niechcianym oprogramowaniem, np. w formie wirusa.

Uważajcie na swoje pliki i komputery

Sprawdzajcie po 10 razy, co tak naprawdę pobieracie razem z darmowym programem, a być może uda Wam się uniknąć tego, co spotkało wczoraj mnie 😉

Tags: Aplikacje
Share156Tweet96Share27

🎁 POBIERZ

Bezpłatne narzędzia, które pomogą Ci poukładać Twój marketing:

Najnowsze

Strategia marketingowa freelancera

Strategia marketingowa freelancera: jak zdobywać klientów bez chaosu i przypadkowych działań?

30.06.2026
soloprzedsiębiorca

Kim jest soloprzedsiębiorca i jak budować biznes bez zespołu?

29.06.2026
geek cat - Samotność przedsiębiorcy

Samotność przedsiębiorcy – niewidzialny koszt własnego biznesu

28.06.2026

Dołącz do mnie na Instagramie:

Obserwuj na Instagramie

  • Jesteś tą, na której wszyscy mogą polegać.

Wiesz, jak rozwiązywać problemy.
Szybko się uczysz.
Dowozisz.
Bierzesz odpowiedzialność.
Potrafisz zrobić porządek tam, gdzie inni widzą chaos.

Ale codzienność, której naprawdę pragniesz, nie polega TYLKO na dowożeniu i gaszeniu cudzych pożarów.

Chcesz decydować, co powstaje.
Chcesz budować markę, która jest kojarzona z Twoją perspektywą i doświadczeniem.
Chcesz zarabiać dodatkowe pieniądze, które zwiększają Twoje poczucie bezpieczeństwa i dają wolność wyboru.
Życie, w którym nie musisz wybierać między czasem dla siebie a kolejnym projektem „na wczoraj”. 

Między tymi dwiema wersjami nie stoi brak talentu, kolejnego certyfikatu, czy pomysłu. 

Stoi decyzja, że przejmujesz stery.
Twój kierunek przestaje być projektem, który realizujesz wyłącznie wtedy, gdy wszyscy inni zostaną już zaopiekowani.

Stara wersja Ciebie mówi: „Spróbuję znaleźć czas”.
Nowa mówi: „Ten czas już ma swoje miejsce”.

Stara wersja zbiera wiedzę i certyfikaty.
Nowa wykonuje ruch, waliduje pomysły, testuje potrzeby klientów.

Stara wersja czeka, aż poczuje pewność.
Nowa podejmuje decyzję i pozwala, żeby pewność powstała w działaniu.

Chcę, żebyś właśnie ten świat wybrała dla siebie: 
nie życie, w którym robisz jeszcze więcej, tylko takie, w którym Twoja praca wreszcie buduje także Ciebie i Twój spokój.

Jeśli czujesz, że to o Tobie - obserwuj. Dopiero się rozkręcamy 🩵
  • Najbardziej przewrotne w syndromie oszusta jest to, że często nasila się właśnie wtedy, gdy zaczynasz rosnąć.

Dostajesz większy projekt.
Podnosisz ceny.
Zaczynasz mówić o swojej wiedzy publicznie.
Ktoś zaprasza Cię do współpracy, o której jeszcze niedawno tylko marzyłaś.

I zamiast dumy pojawia się myśl:

„A co, jeśli tym razem okaże się, że jednak nie jestem tak dobra, jak myślą?”

To nie zawsze brak wiary we własne kompetencje. Czasem to lęk przed konsekwencjami ich uznania.

Bo jeśli naprawdę przyznasz, że jesteś dobra, nie możesz już dłużej chować się za kolejnym kursem, perfekcjonizmem ani wiecznym „jeszcze nie jestem gotowa”.

Musisz wejść poziom wyżej.
Zająć więcej miejsca.
Pozwolić sobie być widoczną.
I zaakceptować, że wraz z rozwojem nie zniknie ryzyko potknięcia.

Pewność siebie nie zawsze nadąża za tym, jak szybko rosną Twoje kompetencje. 

To nie oznacza, że jesteś niegotowa. 
Oznacza, że Twoja głowa dopiero oswaja się z miejscem, do którego już dotarłaś.

Nie potrzebujesz kolejnego dowodu, że zasługujesz na tę szansę. 
Być może właśnie ta szansa jest dowodem.

#kobiecybiznes #psychologiabiznesu #syndromoszusta
  • Masz pełny kalendarz, 47 otwartych zadań i nadal nie wiesz, co naprawdę zarabia.

Publikujesz na oślep.
Gasisz bieżące pożary.
Wiecznie poprawiasz ofertę.
Tworzysz kolejny produkt, bo przecież „cały czas musisz coś robić”.

A potem dziwisz się, że na koniec miesiąca zamiast satysfakcji czujesz tylko potworne zmęczenie.

Wiesz... zmęczenie nie jest KPI-em. 
Liczba wykonanych zadań nie mówi absolutnie nic o tym, czy Twój biznes się rozwija. 
Mówi wyłącznie to, że byłaś zajęta.

Biznes utrzymują transakcje, nie zasięgi. Nadzieja, że „ten kolejny kanał w końcu odpali”, to nie jest model biznesowy.

Kanał, który robi w Twojej firmie najwięcej hałasu, rzadko kiedy generuje największe pieniądze. Instagram może być świetną witryną, ale kasa często stoi zupełnie gdzie indziej – za trzecim newsletterem albo w poleceniach, których nawet nie mierzysz.

Jeśli zaczniesz skalować ofertę, która Cię wykańcza, nie wyskalujesz biznesu. Wyskalujesz własne wypalenie.

Twoja energia w solo-biznesie to najcenniejszy kapitał. 
Zasługuje na największą ochronę, a nie na rozmienianie się na drobne w imię „złudnego poczucia ruchu”.

Przerzuć tę karuzelę do końca, zobacz, jak podzielić działania na Filary, Dźwignie oraz Iluzje i zacznij wreszcie podejmować decyzje w oparciu o twarde dane, a nie przeczucia.

Nazywam się Justyna, od ponad 10 lat zajmuję się marketingiem i studiuję psychologię biznesu. Jeśli masz dość działania po omacku i chcesz układać firmę z głową - 

👉 Kliknij „Obserwuj” i przestań mylić bycie zajętą z zarabianiem.
  • Skomentuj „PODCAST” a wyśle Ci link do pełnego odcinka 🙌🚀
  • Skomentuj „90” i pobierz za darmo 90 pomysłów na posty, które pomogą Ci wystartować 🚀
——————

Masz 300 obserwujących i zachowujesz się, jakby  nikt Cię nie słuchał.

Publikujesz ostrożnie.
Rozwadniasz zdania.
Unikasz mocnych opinii.
Piszesz tak, żeby przypadkiem nikt nie pomyślał, że „robisz z siebie ekspertkę”.

A potem dziwisz się, że nikt nie traktuje Cię jak ekspertki.

Wiesz... autorytet nie pojawia się magicznie po przekroczeniu 10 tysięcy obserwujących. Buduje się go dużo wcześniej - już od tego pierwszego obserwatora.

W pierwszym poście, w którym mówisz konkretnie.
W pierwszej opinii, pod którą naprawdę się podpisujesz.
W pierwszym momencie, kiedy przestajesz przepraszać za to, że wiesz, o czym mówisz.

Nie potrzebujesz najpierw dużej społeczności, dopracowanej oferty i idealnego profilu, by zacząć komunikować się jak osoba, która sama traktuje swoją wiedzę poważnie.

Bo ludzie nie uznają Cię za ekspertkę, ZANIM Ty sama nie wejdziesz w tę rolę.

Nie chodzi o udawanie pewności siebie, tylko o przestanie używania skromności jako wymówki do pozostawania niewidzialną 👀

Jeśli chcesz ruszyć z miejsca -

💬 SKOMENTUJ "90""

- a wyślę Ci bezpłatnie 90 pomysłów na posty w social mediach dla osób takich jak Ty 💙
  • Live your best life, honey ✨🫦

#psychologia #motivacion #liveyourdreams #liveyourbestlife
  • Nie publikujesz na Instagramie, bo obserwuje Cię tam 300 osób, z czego połowa to znajomi ze studiów.

Boisz się, że pomyślą: „Zaczęła gwiazdorzyć”.

Czyli chcesz mi powiedzieć, że...

...pozwalasz, żeby niemal obcy ludzie, których opinia niczego nie zmienia w Twoim życiu, decydowali o tym, czy zaczniesz budować swoją pozycję, markę i zarabiać na tym, co umiesz? 🤔

👉 Wolisz przez chwilę wyglądać głupio w oczach ludzi z przeszłości,
czy przez kolejne lata być niewidzialna we własnym życiu?
  • Największym problemem w budowaniu marki osobistej często nie jest brak pomysłów, wiedzy ani strategii, tylko…

✨publiczna zmiana tożsamości✨

Bo kiedy zaczynasz mówić głośno o tym, co umiesz, ludzie, którzy znają Cię „od zawsze”, nagle widzą Cię w nowej roli.

Nie jako koleżankę ze studiów, dziewczynę z poprzedniej pracy, tę, która zawsze była gdzieś z boku.

Tylko jako ekspertkę, która ma coś do powiedzenia.
I to może być niewygodne.

Dla nich - bo przestajesz mieścić się w obrazie, który sobie o Tobie stworzyli.

Dla Ciebie - bo po raz pierwszy musisz publicznie uznać, że jesteś kimś więcej, niż dotąd pokazywałaś.

Dlatego wmawiasz sobie, że „jeszcze nie jesteś gotowa”.
Że najpierw musisz mieć lepszy profil, więcej doświadczenia, większą pewność siebie.

Czekasz, aż przestaniesz bać się, że ktoś uzna Twoją ambicję za żenującą.

Tylko że ludzie, którzy powiedzą „zaczęła gwiazdorzyć”, nie poniosą kosztu Twojej niewidzialności.
Ty go poniesiesz.

W utraconych szansach.
W klientach, którzy nigdy Cię nie znajdą.
W kolejnych latach spędzonych na udawaniu, że nie zależy Ci na czymś większym.

Nie potrzebujesz pozwolenia ludzi z przeszłości, żeby stać się osobą, którą chcesz być.

Musisz tylko przestać prosić ich o to w swojej głowie.

Geek Cat 2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

No Result
View All Result
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia

Geek Cat 2025

Wczytywanie komentarzy...