• O mnie
  • 💡 Potrzebujesz pomocy w marketingu? 👀
    • Konsultacje
    • Sesja strategiczna (+30-dniowe wsparcie)
  • Współpraca
Geek Cat
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia
Geek Cat
No Result
View All Result
Home Technologia i nauka Mobile

Motorola uderza głową w mur. Inni tego próbowali – to droga donikąd

Jakub Szczęsny by Jakub Szczęsny
18.03.2021
in Mobile, Technologia i nauka
Reading Time: 5 mins read
0
391
SHARES
3k
VIEWS

Wydaje się, że Motorola w ostatnim czasie ma tylko dobre pomysły na smartfony. Okazuje się jednak, że ten najnowszy to coś, czego wielu już próbowało i za każdym razem wychodziło średnio. Ostatecznie nikt nie raczył potraktować telefonu komórkowego jak pełnoprawny komputer.

Użytkownicy, którzy aktualizują telefon Motorola Edge Plus, mogą już korzystać z aktualizacji Android 11. I od tego uaktualnienia, możliwe będzie podłączenie urządzenia do większego ekranu, klawiatury oraz myszy i korzystanie z komórki tak, jakby była komputerem. W przypadku Motoroli, po połączeniu telefonu z większym ekranem, uruchamia się interfejs “Ready For”, który jest zwyczajnie nakładką na Androida, która stawia na obsługę urządzenia za pomocą zewnętrznych peryferiów oraz wielookienkowość – jak w znanych dobrze użytkownikom smartfonów systemach operacyjnych. Czy to już czas na wyrzucenie swojego laptopa na śmietnik?

Spis treści

Toggle
  • Nie sądzę. Motorola Ready For to kolejna odsłona dobrze znanego na rynku pomysłu
  • Jak na razie, wolimy standardowy podział: laptop + telefon

Nie sądzę. Motorola Ready For to kolejna odsłona dobrze znanego na rynku pomysłu

I szczerze – każdy jak dotąd nie wypalił. Użytkownicy zwyczajnie lubią jak na razie podział: smartfon osobisty, wręcz intymny; laptop – głównie do pracy. Microsoft w okresie, kiedy jeszcze aktywnie eksploatował markę Lumia oraz dział mobilny Nokii, wewnątrz Windows 10 Mobile zaprezentował tryb Continuum, który pozwalały uruchomić telefony Lumia 950 i 950 XL. Jak to działało? Przaśnie – żaden deweloper nie myślał poważnie o tym trybie i nie tworzył dla niego aplikacji. Poza tym, wszystko działało ociężale, mało atrakcyjnie. Ktoś, kto twierdził, że na tym sprzęcie da się pracować jak na komputerze – kłamał.

Motorola Ready For

Po tym, Samsung wypalił ze stacjami dokującymi DeX. I szczerze, działało to już dużo lepiej jak tryb Continuum w Windows 10 Mobile. Być może przez nowsze podzespoły telefonu Samsunga, a być może przez to, że koreański gigant technologiczny stał się lepszym twórcą oprogramowania niż skostniały Microsoft, który nieco na siłę chciał być “fajny”? Trudno powiedzieć. Ale śmieszne było to, że ci, którzy próbowali połączyć telefony Samsunga zgodne z DeX przez Microsoft Display Dock, który wcześniej służył do uruchamiania trybu Continuum… zostali zaskoczeni. Telefony poprawnie uruchamiały się w trybie DeX. Samsung miał przy tej okazji krótki mariaż z Linuksem: w ramach projektu Linux On DeX. Jednak ten pomysł porzucono w 2019 roku, przy okazji aktualizacji do Androida 10. Powodem było zainteresowanie samym projektem (nikłe) – podobnie jak nikłe zainteresowanie trybem DeX.

Motorola około 10 lat temu próbowała zainteresować rynek dockiem Atrix 4G, gdzie proponowała telefon, który można “wstawić” do docka z ekranem i peryferiami laptopa. Jak to wyszło? Mało kogo to interesowało, bo tego typu rozwiązanie wymagało od użytkownika wielu kompromisów. Wydajnościowych, platformowych i w kontekście rozbudowy urządzenia. Atrix 4G nie oferował nic dobrego pod tym względem.

Jak na razie, wolimy standardowy podział: laptop + telefon

Po pierwsze – nie da się ukryć – macOS i Windows to obecnie tak dojrzałe systemy, że nie boimy się z nich korzystać, mając przy okazji swoje ulubione programy i przyzwyczajenia. Telefony to dla nas bardzo prywatne, wręcz intymne sprzęty – chodzimy z nimi niemal wszędzie. Owszem, telefon może służyć do pracy, ale na pewno nie takiej, jaką wykonuje się na komputerze – nie w takim wymiarze. Gdy trzeba wykonać zaawansowany projekt w Illustratorze – sięgniecie do kieszeni, czy udacie się do biurka?

Pewnie, za jakiś czas naprawdę wiele aplikacji znajdziemy w wersji webowej: tego nie unikniemy. Wtedy już sama platforma, z jakiej będziemy korzystać, przestanie mieć znaczenie w wielu przypadkach. Ale ludzie tak łatwo nie zrezygnują z laptopów. Te okazują się być lepsze do pisania, do szybkiego wykonywania powtarzalnych zadań – takich, które na telefonach wykonuje się co najwyżej incydentalnie. Nawet, gdyby można było uruchomić interfejs desktopowy wewnątrz mobilnego OS-u.

Motorola Ready For

Po drugie – ludzie po prostu lubią ten podział. Telefon bardziej osobisty, laptop / stacjonarka do pracy. Łączenie telefonu z możliwościami komputera zawsze okazywało się atrakcyjnym kierunkiem, ale donikąd. Można zmierzać w obiecującą stronę, ale ostatecznie nie dojść do niczego konkretnego. Tego próbował Microsoft, próbował tego Samsung, a Motorola… cóż. Próbuje po raz drugi. Nie będę zaskoczony, jeżeli wsparcie w kontekście aktualizacji dla “Ready For” od Motoroli zostanie porzucone w ciągu najbliższego roku – dwóch.

I nie, nie uważam, że ciekawie byłoby móc streamować gry poprzez Google Stadia wykorzystując do tego tylko telefon podłączony do klawiatury, myszy oraz monitora. Inaczej – byłoby obiecująco i wiem, że to jest możliwe. Ale nie jest to dla mnie “game changer”. Dla mnie coś, na czym pracuję ma działać – wiem, że laptop z Windows lub dowolny Macbook będą to robić zawsze i wszędzie. W przypadku mobilnych OS-ów zdarzają się pewne kompromisy, na które iść nie chcę. Albo – niech znajdzie się takie rozwiązanie, które zmieni moje zdanie. Nie mówię “nie” na zawsze. Ale na razie muszę przyznać, że jestem nieprzekonany. Albo inaczej – zrażony, głównie po porażce Microsoftu.

Share156Tweet98Share27

🎁 POBIERZ

Bezpłatne narzędzia, które pomogą Ci poukładać Twój marketing:

Najnowsze

Strategia marketingowa freelancera

Strategia marketingowa freelancera: jak zdobywać klientów bez chaosu i przypadkowych działań?

30.06.2026
soloprzedsiębiorca

Kim jest soloprzedsiębiorca i jak budować biznes bez zespołu?

29.06.2026
geek cat - Samotność przedsiębiorcy

Samotność przedsiębiorcy – niewidzialny koszt własnego biznesu

28.06.2026

Dołącz do mnie na Instagramie:

Obserwuj na Instagramie

  • Jesteś tą, na której wszyscy mogą polegać.

Wiesz, jak rozwiązywać problemy.
Szybko się uczysz.
Dowozisz.
Bierzesz odpowiedzialność.
Potrafisz zrobić porządek tam, gdzie inni widzą chaos.

Ale codzienność, której naprawdę pragniesz, nie polega TYLKO na dowożeniu i gaszeniu cudzych pożarów.

Chcesz decydować, co powstaje.
Chcesz budować markę, która jest kojarzona z Twoją perspektywą i doświadczeniem.
Chcesz zarabiać dodatkowe pieniądze, które zwiększają Twoje poczucie bezpieczeństwa i dają wolność wyboru.
Życie, w którym nie musisz wybierać między czasem dla siebie a kolejnym projektem „na wczoraj”. 

Między tymi dwiema wersjami nie stoi brak talentu, kolejnego certyfikatu, czy pomysłu. 

Stoi decyzja, że przejmujesz stery.
Twój kierunek przestaje być projektem, który realizujesz wyłącznie wtedy, gdy wszyscy inni zostaną już zaopiekowani.

Stara wersja Ciebie mówi: „Spróbuję znaleźć czas”.
Nowa mówi: „Ten czas już ma swoje miejsce”.

Stara wersja zbiera wiedzę i certyfikaty.
Nowa wykonuje ruch, waliduje pomysły, testuje potrzeby klientów.

Stara wersja czeka, aż poczuje pewność.
Nowa podejmuje decyzję i pozwala, żeby pewność powstała w działaniu.

Chcę, żebyś właśnie ten świat wybrała dla siebie: 
nie życie, w którym robisz jeszcze więcej, tylko takie, w którym Twoja praca wreszcie buduje także Ciebie i Twój spokój.

Jeśli czujesz, że to o Tobie - obserwuj. Dopiero się rozkręcamy 🩵
  • Najbardziej przewrotne w syndromie oszusta jest to, że często nasila się właśnie wtedy, gdy zaczynasz rosnąć.

Dostajesz większy projekt.
Podnosisz ceny.
Zaczynasz mówić o swojej wiedzy publicznie.
Ktoś zaprasza Cię do współpracy, o której jeszcze niedawno tylko marzyłaś.

I zamiast dumy pojawia się myśl:

„A co, jeśli tym razem okaże się, że jednak nie jestem tak dobra, jak myślą?”

To nie zawsze brak wiary we własne kompetencje. Czasem to lęk przed konsekwencjami ich uznania.

Bo jeśli naprawdę przyznasz, że jesteś dobra, nie możesz już dłużej chować się za kolejnym kursem, perfekcjonizmem ani wiecznym „jeszcze nie jestem gotowa”.

Musisz wejść poziom wyżej.
Zająć więcej miejsca.
Pozwolić sobie być widoczną.
I zaakceptować, że wraz z rozwojem nie zniknie ryzyko potknięcia.

Pewność siebie nie zawsze nadąża za tym, jak szybko rosną Twoje kompetencje. 

To nie oznacza, że jesteś niegotowa. 
Oznacza, że Twoja głowa dopiero oswaja się z miejscem, do którego już dotarłaś.

Nie potrzebujesz kolejnego dowodu, że zasługujesz na tę szansę. 
Być może właśnie ta szansa jest dowodem.

#kobiecybiznes #psychologiabiznesu #syndromoszusta
  • Masz pełny kalendarz, 47 otwartych zadań i nadal nie wiesz, co naprawdę zarabia.

Publikujesz na oślep.
Gasisz bieżące pożary.
Wiecznie poprawiasz ofertę.
Tworzysz kolejny produkt, bo przecież „cały czas musisz coś robić”.

A potem dziwisz się, że na koniec miesiąca zamiast satysfakcji czujesz tylko potworne zmęczenie.

Wiesz... zmęczenie nie jest KPI-em. 
Liczba wykonanych zadań nie mówi absolutnie nic o tym, czy Twój biznes się rozwija. 
Mówi wyłącznie to, że byłaś zajęta.

Biznes utrzymują transakcje, nie zasięgi. Nadzieja, że „ten kolejny kanał w końcu odpali”, to nie jest model biznesowy.

Kanał, który robi w Twojej firmie najwięcej hałasu, rzadko kiedy generuje największe pieniądze. Instagram może być świetną witryną, ale kasa często stoi zupełnie gdzie indziej – za trzecim newsletterem albo w poleceniach, których nawet nie mierzysz.

Jeśli zaczniesz skalować ofertę, która Cię wykańcza, nie wyskalujesz biznesu. Wyskalujesz własne wypalenie.

Twoja energia w solo-biznesie to najcenniejszy kapitał. 
Zasługuje na największą ochronę, a nie na rozmienianie się na drobne w imię „złudnego poczucia ruchu”.

Przerzuć tę karuzelę do końca, zobacz, jak podzielić działania na Filary, Dźwignie oraz Iluzje i zacznij wreszcie podejmować decyzje w oparciu o twarde dane, a nie przeczucia.

Nazywam się Justyna, od ponad 10 lat zajmuję się marketingiem i studiuję psychologię biznesu. Jeśli masz dość działania po omacku i chcesz układać firmę z głową - 

👉 Kliknij „Obserwuj” i przestań mylić bycie zajętą z zarabianiem.
  • Skomentuj „PODCAST” a wyśle Ci link do pełnego odcinka 🙌🚀
  • Skomentuj „90” i pobierz za darmo 90 pomysłów na posty, które pomogą Ci wystartować 🚀
——————

Masz 300 obserwujących i zachowujesz się, jakby  nikt Cię nie słuchał.

Publikujesz ostrożnie.
Rozwadniasz zdania.
Unikasz mocnych opinii.
Piszesz tak, żeby przypadkiem nikt nie pomyślał, że „robisz z siebie ekspertkę”.

A potem dziwisz się, że nikt nie traktuje Cię jak ekspertki.

Wiesz... autorytet nie pojawia się magicznie po przekroczeniu 10 tysięcy obserwujących. Buduje się go dużo wcześniej - już od tego pierwszego obserwatora.

W pierwszym poście, w którym mówisz konkretnie.
W pierwszej opinii, pod którą naprawdę się podpisujesz.
W pierwszym momencie, kiedy przestajesz przepraszać za to, że wiesz, o czym mówisz.

Nie potrzebujesz najpierw dużej społeczności, dopracowanej oferty i idealnego profilu, by zacząć komunikować się jak osoba, która sama traktuje swoją wiedzę poważnie.

Bo ludzie nie uznają Cię za ekspertkę, ZANIM Ty sama nie wejdziesz w tę rolę.

Nie chodzi o udawanie pewności siebie, tylko o przestanie używania skromności jako wymówki do pozostawania niewidzialną 👀

Jeśli chcesz ruszyć z miejsca -

💬 SKOMENTUJ "90""

- a wyślę Ci bezpłatnie 90 pomysłów na posty w social mediach dla osób takich jak Ty 💙
  • Live your best life, honey ✨🫦

#psychologia #motivacion #liveyourdreams #liveyourbestlife
  • Nie publikujesz na Instagramie, bo obserwuje Cię tam 300 osób, z czego połowa to znajomi ze studiów.

Boisz się, że pomyślą: „Zaczęła gwiazdorzyć”.

Czyli chcesz mi powiedzieć, że...

...pozwalasz, żeby niemal obcy ludzie, których opinia niczego nie zmienia w Twoim życiu, decydowali o tym, czy zaczniesz budować swoją pozycję, markę i zarabiać na tym, co umiesz? 🤔

👉 Wolisz przez chwilę wyglądać głupio w oczach ludzi z przeszłości,
czy przez kolejne lata być niewidzialna we własnym życiu?
  • Największym problemem w budowaniu marki osobistej często nie jest brak pomysłów, wiedzy ani strategii, tylko…

✨publiczna zmiana tożsamości✨

Bo kiedy zaczynasz mówić głośno o tym, co umiesz, ludzie, którzy znają Cię „od zawsze”, nagle widzą Cię w nowej roli.

Nie jako koleżankę ze studiów, dziewczynę z poprzedniej pracy, tę, która zawsze była gdzieś z boku.

Tylko jako ekspertkę, która ma coś do powiedzenia.
I to może być niewygodne.

Dla nich - bo przestajesz mieścić się w obrazie, który sobie o Tobie stworzyli.

Dla Ciebie - bo po raz pierwszy musisz publicznie uznać, że jesteś kimś więcej, niż dotąd pokazywałaś.

Dlatego wmawiasz sobie, że „jeszcze nie jesteś gotowa”.
Że najpierw musisz mieć lepszy profil, więcej doświadczenia, większą pewność siebie.

Czekasz, aż przestaniesz bać się, że ktoś uzna Twoją ambicję za żenującą.

Tylko że ludzie, którzy powiedzą „zaczęła gwiazdorzyć”, nie poniosą kosztu Twojej niewidzialności.
Ty go poniesiesz.

W utraconych szansach.
W klientach, którzy nigdy Cię nie znajdą.
W kolejnych latach spędzonych na udawaniu, że nie zależy Ci na czymś większym.

Nie potrzebujesz pozwolenia ludzi z przeszłości, żeby stać się osobą, którą chcesz być.

Musisz tylko przestać prosić ich o to w swojej głowie.

Geek Cat 2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

No Result
View All Result
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia

Geek Cat 2025

Wczytywanie komentarzy...