Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Praca w domu – plusy i minusy

Praca w domu to dla wielu ciekawa perspektywa. Nie musisz zrywać się w środku nocy i przedzierać w korkach przez miasto. Czy jednak faktycznie ma same plusy?

Na maile odpisujesz rozłożony wygodnie na kanapie, a w południe bez problemu wyskakujesz na miasto, by spotkać się przy lunchu ze znajomymi lub załatwić kilka spraw. Możesz sobie na to pozwolić, w końcu pracujesz w domu.

Jak donoszą statystyki, ciągle rośnie ilość osób, które pracę w biurze zamieniły na laptopa i domową kanapę i przyznam szczerze, że ta informacja bardzo mnie zaciekawiła. Mimo, że sama codziennie punkt 8:00 stawiam się w biurze, zdarzało mi się przez pewien czas pracować także zdalnie.

Obecnie także mam pulę dni przeznaczonych na pracę zdalną – mój software house ma elastyczne podejście do takich tematów (i chwała za to!). Wracając jednak pamięcią do czasów, gdy praca w domu była dla mnie codziennością, postanowiłam wziąć pod lupę wszelkie plusy i minusy takiego systemu pracy. Gotowi?

Praca w domu – plusy i minusy


Geek Cat - Praca w domu - plusy i minusy

PLUSY

+ brak narzuconych godzin pracy – możesz elastycznie wykorzystać czas w ciągu dnia i nikt nie będzie mieć do Ciebie pretensji, jeśli zdarzy Ci się zasnąć lub wyskoczyć na miasto w okolicach lunchu. Sam organizujesz sobie plan dnia i dzięki temu masz dużą dowolność w tym, w jaki sposób rozdysponujesz swój czas.

+ brak przeszkód geograficznych – możesz na swojej warszawskiej, krakowskiej czy rzeszowskiej kanapie pracować dla firmy w Dolinie Krzemowej czy Londynie 😉

+ możliwość wybrania miejsca pracy – nie jesteś uzależniony od biurka, które znasz na wylot. Jeśli tylko masz ochotę (i mobilny Internet) możesz popracować w ulubionej kawiarni, parku, bibliotece czy po prostu na kanapie

+ brak obawy, że spóźnisz się do pracy – no przecież każdemu przynajmniej raz zdarzyło się zaspać, nie wspominając już o spóźniającej się komunikacji miejskiej czy korkach

+ nie tracisz czasu na dojazdy – mam to szczęście, że do pracy idę (z zegarkiem w ręku i spacerowym tempem) 12 minut, jednak wcale nie trzeba mieszkać w odległej miejscowości, by czas dojazdu do pracy wyniósł godzinę. Niekiedy wystarczy po prostu utknąć w korku na drugim końcu miasta 😉

+ oszczędności – nie wydajemy kasy na bilety, kawkę w bufecie czy lunch

+ indywidualna organizacja pracy – pracujesz w porach, które są dla Ciebie dogodne, możesz sobie zrobić wolne przedpołudnia by bez problemu stoczyć batalię w dowolnie wybranym urzędzie 😉

+ brak domowego dress code’u – możesz pracować w dresach (i jeśli nie robisz tego codziennie, to jest ok ;))

MINUSY

– nielimitowany czas pracy – jeśli masz problemy z samodyscypliną, możesz się po prostu rozleniwić i obijać lub przeciwnie – będziesz ciągle w pracy, popadając w pracoholizm

– brak kontaktu ze współpracownikami – gdybym teraz miała przenieść się do domu, przyznaję, brakowałoby mi naszej ekipy 🙂

– rozleniwienie – nie czarujmy się, prędzej czy później przyjdzie dzień, kiedy nie będzie Ci się chciało zrobić makijażu czy ładnie ubrać, więc w rezultacie przesiedzisz cały dzień w piżamie. Jako wyjątek – super sprawa, gorzej jednak, jeśli zrobimy z tego nawyk

– problemy z koncentracją – gdy mieszkamy ze współlokatorami lub zwierzakiem, który ciągle domaga się naszej uwagi, skoncentrowanie się na pracy graniczy niekiedy z cudem 😉

– uzależnienie od dostawców internetu – chyba, że macie internet mobilny lub Aero. Niestety, żyjemy w czasach, kiedy potrzeba dostępu do internetu staje się równie ważna jak zaspokojenie podstawowych potrzeb z piramidy Maslova

– samodyscyplina i kontrola – brak nadzoru sprzyja rozleniwieniu, dlatego pracując w domu musimy pracować równocześnie nad dyscypliną. Sami sobie musimy być szefem


W jakim systemie pracujecie – w domu czy w biurze? Jakie widzicie wady i zalety w obu przypadkach?

Zapisz się na Geekletter!

Otrzymuj najnowsze porady na temat marketingu, przedsiębiorczości i przydatnych narzędzi oraz aplikacji, które usprawnią Twoją pracę - bezpośrednio na maila!

Zero spamu. Możesz się wypisać w każdej chwili.

Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

  • N. ze Szwecjobloga

    Bardzo ciekawy wpis!
    Ja również mam tak, że część tego, czym zajmuję na co dzień to praca poza domem i kontakt z ludźmi, a inne zlecenia wymagają ode mnie pracy w domu. Lubię to, co robię, więc w zasadzie odpowiadają mi obie te formy, chociaż myślę, że na przyszłość preferowałabym pracę w domu.

    Świetnie, że piszesz też o minusach, bo często pewnie pierwszą myślą jest pytanie, co może być niefajnego w możliwości zarabiania bez wychodzenia z domu. Ale podpisuję się pod tym, co piszesz, że wymaga to samodyscypliny i dobrej organizacji.

    • zdecydowanie 🙂 myślę jednak, że każdy to zrozumie dopiero w momencie, gdy godzina 17.00 zastanie go na kanapie z laptopem, w piżamie i zimną kawą na stoliku (mój przykład :D)

      • No właśnie! I ile tak można 😀

        • a jakie to męczące w dodatku 😀 i to poczucie czasu przeciekającego przez palce…

  • N. ze Szwecjobloga

    Bardzo ciekawy wpis!
    Ja również mam tak, że część tego, czym zajmuję na co dzień to praca poza domem i kontakt z ludźmi, a inne zlecenia wymagają ode mnie pracy w domu. Lubię to, co robię, więc w zasadzie odpowiadają mi obie te formy, chociaż myślę, że na przyszłość preferowałabym pracę w domu.

    Świetnie, że piszesz też o minusach, bo często pewnie pierwszą myślą jest pytanie, co może być niefajnego w możliwości zarabiania bez wychodzenia z domu. Ale podpisuję się pod tym, co piszesz, że wymaga to samodyscypliny i dobrej organizacji.

    • zdecydowanie 🙂 myślę jednak, że każdy to zrozumie dopiero w momencie, gdy godzina 17.00 zastanie go na kanapie z laptopem, w piżamie i zimną kawą na stoliku (mój przykład :D)

      • No właśnie! I ile tak można 😀

        • a jakie to męczące w dodatku 😀 i to poczucie czasu przeciekającego przez palce…

  • Niestety ja widzę same minusy pracowania w domu 🙂 Jedynie ten plus –> + brak przeszkód geograficznych faktycznie nim jest. A cała reszta owszem są to „jakieś” zalety, ale moim zdaniem wady je przytłaczają i całkowicie potrafią sparaliżować pracę… Ale jest jak jest i sama piszę to z mojego domowego biura – w moim przypadku muszę to jakoś jeszcze trochę przetrzymać 🙂

    • racja 🙂 swoją drogą, może warto byłoby zrobić sobie „wskaźnik produktywności” i przetestować pracując w biurze i domu… hmmm 😀 sounds like a challenge 😀 wyniki pewnie nikogo by nie zdziwiły, ale przynajmniej byłby mocnym dowodem 🙂

  • Niestety ja widzę same minusy pracowania w domu 🙂 Jedynie ten plus –> + brak przeszkód geograficznych faktycznie nim jest. A cała reszta owszem są to „jakieś” zalety, ale moim zdaniem wady je przytłaczają i całkowicie potrafią sparaliżować pracę… Ale jest jak jest i sama piszę to z mojego domowego biura – w moim przypadku muszę to jakoś jeszcze trochę przetrzymać 🙂

    • racja 🙂 swoją drogą, może warto byłoby zrobić sobie „wskaźnik produktywności” i przetestować pracując w biurze i domu… hmmm 😀 sounds like a challenge 😀 wyniki pewnie nikogo by nie zdziwiły, ale przynajmniej byłby mocnym dowodem 🙂

  • A ja dla odmiany widzę same plusy, wymienione przez Ciebie minusy na szczęście zupełnie mnie nie dotyczą :).

    • szczęściara! 😀 ja przyznaję szczerze – minusy dopadały mnie, może nie często, ale jednak!

  • A ja dla odmiany widzę same plusy, wymienione przez Ciebie minusy na szczęście zupełnie mnie nie dotyczą :).

    • szczęściara! 😀 ja przyznaję szczerze – minusy dopadały mnie, może nie często, ale jednak!

  • Ola

    Z jednej strony widzę właśnie tak duża ilość tych plusów, ale z drugiej… ja potrzebuję ludzi! siedząc sama w domu chyba bym oszalała 😀

    • witaj w klubie 🙂 w mojej obecnej pracy mam tak świetny zespół, że nie wyobrażam sobie teraz pracy bez tych ludzi 🙂

  • Ola

    Z jednej strony widzę właśnie tak duża ilość tych plusów, ale z drugiej… ja potrzebuję ludzi! siedząc sama w domu chyba bym oszalała 😀

    • witaj w klubie 🙂 w mojej obecnej pracy mam tak świetny zespół, że nie wyobrażam sobie teraz pracy bez tych ludzi 🙂

  • djakdekiel

    Jednak niekoniecznie musi to być praca w domu. Można wyjść na miasto, do kawiarni 😉

    • o tym też wspominałam w tekście 🙂

  • djakdekiel

    Jednak niekoniecznie musi to być praca w domu. Można wyjść na miasto, do kawiarni 😉

    • o tym też wspominałam w tekście 🙂

  • naczytane.blog.pl

    Gdybym pracowała w domu to zapewne szybko by mnie zwolnili z powodu mojego lenistwa 😀

    • oj tam oj tam, nie znasz tego twierdzenia, że domosfera zagina czasoprzestrzeń, wydłużając czas realizacji zadań wprost proporcjonalnie do czasu przebywania w domu? 😀

  • naczytane.blog.pl

    Gdybym pracowała w domu to zapewne szybko by mnie zwolnili z powodu mojego lenistwa 😀

    • oj tam oj tam, nie znasz tego twierdzenia, że domosfera zagina czasoprzestrzeń, wydłużając czas realizacji zadań wprost proporcjonalnie do czasu przebywania w domu? 😀

  • Nic dodać nic ująć… Przerobiłem obie formy pracy i szczerze przyznam że sam nie wiem co tak na prawdę jest lepsze 🙂

    • hmm w przypadku geeka wiele zależy od nastroju i dostępności np. nowego sezonu ulubionego serialu 😀 #truestory

      • Zależy jakiego… Seriale są nudne 😛 Jak zapuszczę się w internetowe zakamarki to prędko nie wracam xD

        • come on, The Suits wymiata! 🙂

  • Nic dodać nic ująć… Przerobiłem obie formy pracy i szczerze przyznam że sam nie wiem co tak na prawdę jest lepsze 🙂

  • Zależy jakiego… Seriale są nudne 😛 Jak zapuszczę się w internetowe zakamarki to prędko nie wracam xD

    • come on, The Suits wymiata! 🙂

  • Ja uważam że powinny być takie dzielone publiczne miejsca pracy gdzie każdy mógłby wejść i się skupić na pracy ale to nie koniecznie byłoby biurko w korporacji.

    • chyba własnie podsunęłaś mi pomysł na kolejna notkę, tym razem o open space’ach 🙂

  • Ja uważam że powinny być takie dzielone publiczne miejsca pracy gdzie każdy mógłby wejść i się skupić na pracy ale to nie koniecznie byłoby biurko w korporacji.

    • chyba własnie podsunęłaś mi pomysł na kolejna notkę, tym razem o open space’ach 🙂

  • U mnie na szczęście i wyjścia na spotkania i praca w domu albo co jakiś czas w biurze – nie ma nudy, a i przymusu by ciągle siedzieć za biurkiem w pracy. Liczy się efektywność! Szkoda tylko, że widzę niestety tendencję u pracowników, by zamiast zrobić coś w 4 godziny i kolejne przeznaczyć na pomysły na rozwój biznesu albo samorozwój (do tego zachęcam), to preferuje się „dupogodziny” przez bite 8 godzin. Tak to się do niczego nie dojdzie 🙂

    • cóż, taka mentalność, sama nie rozumiem „dupogodzin”, pewnie dlatego, że jestem typowym zadaniowcem 🙂

  • U mnie na szczęście i wyjścia na spotkania i praca w domu albo co jakiś czas w biurze – nie ma nudy, a i przymusu by ciągle siedzieć za biurkiem w pracy. Liczy się efektywność! Szkoda tylko, że widzę niestety tendencję u pracowników, by zamiast zrobić coś w 4 godziny i kolejne przeznaczyć na pomysły na rozwój biznesu albo samorozwój (do tego zachęcam), to preferuje się „dupogodziny” przez bite 8 godzin. Tak to się do niczego nie dojdzie 🙂

    • cóż, taka mentalność, sama nie rozumiem „dupogodzin”, pewnie dlatego, że jestem typowym zadaniowcem 🙂

  • Dla mnie oszczędność czasu dojazdów i brak możliwości spóźnienia jest bardzo istotna i za to głównie cenię sobie pracę z domu. Co do infografiki przyznaję, że zaczęłam jeść trochę zdrowiej i rzeczywiście mam mniej stresów. 🙂 Wiem, że powinnam popracować nad samodyscypliną, ale jednak plusy z pracy z domu na obecną chwilę u mnie bardzo przeważają. 🙂

  • Dla mnie oszczędność czasu dojazdów i brak możliwości spóźnienia jest bardzo istotna i za to głównie cenię sobie pracę z domu. Co do infografiki przyznaję, że zaczęłam jeść trochę zdrowiej i rzeczywiście mam mniej stresów. 🙂 Wiem, że powinnam popracować nad samodyscypliną, ale jednak plusy z pracy z domu na obecną chwilę u mnie bardzo przeważają. 🙂

  • Praca w domu ma swoje wady i zalety. Myślę, że niezwykle kluczowa jest umiejętność zorganizowania sobie czasu oraz skupienie się na danej czynności. Trzeba wyznaczyć sobie w jakich godzinach pracujemy a w jakich zajmujemy się domem, gdyż pomieszanie tych czynności do niczego dobrego nie doprowadzi.

  • Praca w domu ma swoje wady i zalety. Myślę, że niezwykle kluczowa jest umiejętność zorganizowania sobie czasu oraz skupienie się na danej czynności. Trzeba wyznaczyć sobie w jakich godzinach pracujemy a w jakich zajmujemy się domem, gdyż pomieszanie tych czynności do niczego dobrego nie doprowadzi.

  • Dominika Z

    Praca w domu oczywiście ma zalety tj. oszczędność czasu, czy koszty związane z dojazdem do biura. Niestety posiada też sporo wad, które obniżają efektywność naszych działań. Przede wszystkim największym wyzwaniem jest samokontrola i nieodkładanie pracy ,,na później”. W biurze czy miejscu, które jest przeznaczone jedynie do pracy jest mniej rzeczy, które nas rozpraszają i możemy lepiej skupić się na swoim zadaniu. Dobrym rozwiązaniem w takiej sytuacji i coraz popularniejszą formą pracy stał się coworking. W dużych miastach jest bardzo wiele miejsc, które oferują tego typu usługi. Bez problemu możemy znaleźć miejsce do pracy w najodpowiedniejszym dla nas miejscu i w rozsądnej cenie.
    Zapraszam do zapoznania się z ofertą wynajmu ponad 500 sal konferencyjnych i przestrzeni coworkingowych na MyMeetingRooms.pl

  • Dominika Z

    Praca w domu oczywiście ma zalety tj. oszczędność czasu, czy koszty związane z dojazdem do biura. Niestety posiada też sporo wad, które obniżają efektywność naszych działań. Przede wszystkim największym wyzwaniem jest samokontrola i nieodkładanie pracy ,,na później”. W biurze czy miejscu, które jest przeznaczone jedynie do pracy jest mniej rzeczy, które nas rozpraszają i możemy lepiej skupić się na swoim zadaniu. Dobrym rozwiązaniem w takiej sytuacji i coraz popularniejszą formą pracy stał się coworking. W dużych miastach jest bardzo wiele miejsc, które oferują tego typu usługi. Bez problemu możemy znaleźć miejsce do pracy w najodpowiedniejszym dla nas miejscu i w rozsądnej cenie.
    Zapraszam do zapoznania się z ofertą wynajmu ponad 500 sal konferencyjnych i przestrzeni coworkingowych na MyMeetingRooms.pl

  • Ja lubię od czasu do czasu popracować z domu, ale to raczej wyjątek potwierdzający to, że lubię pracę w biurze 🙂

  • O tak, brak narzuconych godzin może być dużym plusem, ale też może być największym wrogiem. Zamiast 8 godzin, pracujesz po 12, żeby zrobić jeszcze więcej. Albo w drugą stronę, zamiast pracować nad ważnym zleceniem, do południa oglądasz ulubione seriale,patrzysz za okno, a tam już nie ma południa, tylko wieczór!
    Aczkolwiek jeśli ktoś jest odpowiedzialny i potrafi się zdyscyplinować, taka praca z domu może być rewelacyjna!
    Praca z domu, tak jak piszesz, jest również utrudniona jeśli mieszka się z rodziną, lub dziadkowie mieszkają dom obok. Raz tak miałam, że siedziałam nad czymś, a tu dzwonek do drzwi. Otwieram, a tam dziadek nalega, abym w tym momencie, teraz, koniecznie już szła zrywać maliny, bo zaraz będzie padać. Albo jako że „siedzę w domu” to przecież mogłabym ugotować, posprzątać i zrobić milion innych rzeczy. Pracuję zdalnie? Jak zdalnie? Pracuje się w pracy, a dom to jest dom.
    Aktualnie szukam pracy poza domem, na pełen etat. Przyda mi się te systematyczne 8h dziennie, kontakt z innymi ludźmi i duża szansa na zdobycie doświadczenia!