• O mnie
  • 💡 Potrzebujesz pomocy w marketingu? 👀
    • Konsultacje
    • Sesja strategiczna (+30-dniowe wsparcie)
  • Współpraca
Geek Cat
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia
Geek Cat
No Result
View All Result
Home Marketing Content marketing

Skąd brać pomysły na nowe artykuły i jak je organizować?

Justyna Kot | Geek Cat by Justyna Kot | Geek Cat
15.11.2020
in Content marketing, Marketing
Reading Time: 9 mins read
8
650
SHARES
4.8k
VIEWS

Każdy bloger lub osoba zajmująca się content marketingiem przynajmniej raz zadała sobie to pytanie – skąd brać pomysły na nowe artykuły? Oto kilka najskuteczniejszych sposobów i źródeł – zobaczcie!

Pytanie zadane w tytule powraca do mnie jak bumerang. Wprawdzie nie mogę narzekać na brak tematów (w chwili obecnej mój Evernote przechowuje “tajną”listę z blisko kilkoma setkami (!) pomysłów na artykuły) ale bardzo często za to słyszę to pytanie od bliższych i dalszych znajomych.

Sama na początku swojej blogowej drogi zastanawiałam się, czy pomysły na teksty, które mam, będą odpowiadać moim czytelnikom. Bardzo często też łapałam się na tym, że artykuł na temat X po napisaniu okazywał się tekstem na zupełnie inny temat, który wypłynął po drodze mimowolnie…

Problem ten można także ugryźć z drugiej strony. Jedni zastanawiają się, skąd wziąć pomysły na nowe artykuły, a inni mają problem ze zbyt dużą ilością tematów, o których chcą napisać. Bo jak w szybki i sensowny sposób spriorytetyzować powiedzmy 70 pomysłów i wybrać ten, który zrealizujesz w najbliższym czasie?

Uogólniając, spotykamy się z dwoma problemami:

  1. Skąd wziąć pomysły na nowe artykuły?
  2. Jak wybrać właściwe pomysły na artykuły, gdy jest ich zbyt dużo?

W dalszej części artykuły natomiast sprawdzone pomysły na ich rozwiązanie ?

Geek Cat - Skąd brać pomysły na nowe artykuły i jak je organizować

Spis treści

Toggle
  • Skąd wziąć pomysły na nowe artykuły?
    • #1 Przygotuj serię postów w których odpowiadasz na najczęściej zadawane pytania w Twojej działce / biznesie / branży / dziedzinie.
    • #2 Opisz rozwiązanie problemu, z jakim ostatnio się zmagałeś w swojej działalności
    • #3 Zapytaj Wujka Google (skorzystaj z Planera Słów Kluczowych Google, Google Trends oraz… wyszukiwarki)
  • Jak wybrać właściwe pomysły na artykuły, gdy jest ich zbyt dużo?
    •  #1 Pogrupuj tematy wokół konkretnych problemów / słów kluczowych
    • #2 Uporządkuj listy według konkretnego klucza
    • #3 Nadaj im priorytet
    • Podsumowując:
    • A skąd Wy bierzecie pomysły na artykuły i jak je organizujecie? Dajcie znać w komentarzach!

Skąd wziąć pomysły na nowe artykuły?

Prowadząc blog (nieważne, czy własny, czy blog firmowy) zakładam, że piszesz o tym, co w jakikolwiek sposób stanowi Twoją pasję. Ciężko bowiem blogować o czymś, na czym kompletnie się nie znamy ? Jeśli zatem tematyka bloga jest Ci bliska, to i pomysły na artykuły przyjdą – a możesz sobie pomóc w następujący sposób:

#1 Przygotuj serię postów w których odpowiadasz na najczęściej zadawane pytania w Twojej działce / biznesie / branży / dziedzinie.

Zamiast codziennie odpowiadać na pytania zadawane przez klientów lub znajomych zainteresowanych Twoją działką (jak np. to postawione w temacie tego artykułu), przygotuj serię merytorycznych artykułów, w których zawrzesz wyczerpujące odpowiedzi. Dzięki temu zyskasz wartościowy wpis. Dodatkowy profit: więcej czasu, bo zamiast odpowiadać na pytania, zaczniesz podrzucać link do artykułu (“Cześć, niedawno odpowiedziałam na Twoje pytanie w swoim tekście na blogu – tam znajdziesz wszystkie potrzebne informacje. Zerknij!” ?)

#2 Opisz rozwiązanie problemu, z jakim ostatnio się zmagałeś w swojej działalności

Jednymi z najczęściej wyszukiwanych treści w internecie są odpowiedzi na konkretne pytania oraz pomysły na rozwiązanie określonych problemów, np.

  • Jak zabrać się do pracy? 4 sposoby na podkręcenie produktywności
  • Jak się skupić? Lista sprawdzonych aplikacji, które Ci w tym pomogą
  • Darmowe zdjęcia na blog i stronę firmową – blisko 50 banków foto
  • Jak używać Trello? 4 pomysły na planowanie czasu i obowiązków
  • Jak dodać wydarzenia z Facebooka do kalendarza Google?
  • Jak szybko przygotować wykres? Z tą apką zrobisz to w kilka sekund

#3 Zapytaj Wujka Google (skorzystaj z Planera Słów Kluczowych Google, Google Trends oraz… wyszukiwarki)

Pomysły na artykuły podrzuci Ci także… Planer Słów Kluczowych Google oraz Google Trends. Umożliwiają podejrzenie zainteresowania konkretnymi tematami lub słowami kluczowymi np. w ciągu ostatniego miesiąca, półrocza itp. Wskazują średnią miesięczną ilość wyszukiwań danej frazy, co daje nam wskazówkę, czy dany temat jest popularny, ile średnio osób szuka odpowiedzi na dane pytanie, oraz czy temat “dobrze rokuje” (nie możemy tego określić ze 100% pewnością, ale na podstawie danych możemy zaobserwować np. konkretne trendy).

Pro tip: Idąc krok dalej, możemy także zasugerować się samą wyszukiwarką. Wystarczy wpisać interesujące nas słowo kluczowe w pasek wyszukiwania. Po przescrollowaniu wyników wyszukiwania w dół, znajdziecie pole z powiązanymi wynikami, które niekiedy mogą zasugerować naprawdę ciekawe pomysły ?

Geek Cat - Skąd brać pomysły na artykuły - serp

Ok, a gdy już zbierzemy pomysły na artykuły, pora aby uporać się z kolejnym, często spotykanym problemem…


Jak wybrać właściwe pomysły na artykuły, gdy jest ich zbyt dużo?

Każdy temat jest interesujący. Masz wiele do powiedzenia na każdy punkt znajdujący się na Twojej liście pomysłów na artykuły. Ok, jak zatem przeskoczyć wewnętrzną blokadę, dokonać odpowiedniego wyboru i ruszyć z pisaniem?

 #1 Pogrupuj tematy wokół konkretnych problemów / słów kluczowych

W moim przypadku wygląda to następująco – zaczynam od przygotowania list tematycznych (np. w Trello) związanych z tematami, jakie poruszam na blogu, np. blogowanie, aplikacje, produktywność, marketing itp. Następnie do każdej listy wrzucam związane z tematem głównym pomysły na artykuły. Dzięki temu z chaosu wyłaniają się konkretne grupy tematów z gotowymi propozycjami

#2 Uporządkuj listy według konkretnego klucza

Zastanów się – może niektóre tematy można uporządkować według konkretnego klucza? Np. w serię artykułów o tym, jak krok po kroku zacząć blogować, założyć firmę, wystartować z promocją swojego biznesu czy… zacząć szydełkować lub nauczyć się gotowania (temat cyklu zależy przecież od tematu przewodniego bloga :)).

Gdy znajdziesz już swój klucz dla danej listy, uporządkuj ją “chronologicznie”. W miarę możliwości zaczynając od artykułów wprowadzających, po te bardziej specjalistyczne. Trzymając się pomysłu na cykl o blogowaniu, taka lista uporządkowana chronologicznie może wyglądać następująco:

  • Jak znaleźć swój pomysły na blog?
  • Jaką platformę do blogowania wybrać?
  • Skąd brać pomysły na artykuły?
  • Jak wybrać hosting i domenę?

I tak dalej, i tak dalej ? Gdy taka lista jest już gotowa, nie pozostaje nic innego, jak zabrać się za tworzenie artykułu na pierwszy temat z listy.

A co, jeśli pomysły na tematy nie pasują do żadnego cyklu? Jak je uporządkować?

#3 Nadaj im priorytet

Nie jest to łatwe, zwłaszcza, jeśli każdy z tematów jest dla Ciebie interesujący. Warto jednak posłużyć się w tym przypadku kilkoma pomocniczymi pytaniami:

  • Ile zajmie mi napisanie teksty na ten temat?
  • Czy ten tekst odpowie na konkretne pytanie?
  • Czy ten tekst rozwiązuje konkretny problem?
  • Jak często ten temat jest wyszukiwany? (zerknij w Planer Słów Kluczowych i Google Trends)
  • Czy ten tekst pomoże mi w pozyskaniu nowych czytelników / klientów?
  • Czy ten temat pomoże mi w rozwoju bloga / biznesu? (np. czy wpłynie na zwiększenie ilości zapisów na newsletter, trial itp.)
  • Jak bardzo chce mi się poruszać ten temat? (nie ukrywajmy, niektóre tematy są dla nas bardziej, a inne mniej interesujące i “sexy” :))

Im więcej odpowiedzi twierdzących na powyższe pytania, tym bardziej prawdopodobne, że powinniśmy zając się w pierwszej kolejności właśnie takim tematem ?

Podsumowując:

Skąd wziąć pomysły na nowe artykuły?

  • Przygotuj serię postów w których odpowiadasz na najczęściej zadawane pytania w Twojej działce / biznesie / branży / dziedzinie.
  • Opisz rozwiązanie problemu, z jakim ostatnio się zmagałeś w swojej działalności
  • Zapytaj Wujka Google (skorzystaj z Planera Słów Kluczowych Google, Google Trends oraz… wyszukiwarki)

Jak wybrać właściwe pomysły na artykuły, gdy jest ich zbyt dużo?

  • Pogrupuj tematy wokół konkretnych problemów / słów kluczowych
  • Uporządkuj te grupy według konkretnego klucza (cykle? stopień zaawansowania? chronologia działań poruszanych w temacie)
  • Nadaj im priorytet

I… zacznij pisać ?


A skąd Wy bierzecie pomysły na artykuły i jak je organizujecie? Dajcie znać w komentarzach!

Tags: BlogosferaBlogowanieContent MarketingCopywritingMarketingPoradnik
Share272Tweet158Share44

🎁 POBIERZ

Bezpłatne narzędzia, które pomogą Ci poukładać Twój marketing:

Najnowsze

Strategia marketingowa freelancera

Strategia marketingowa freelancera: jak zdobywać klientów bez chaosu i przypadkowych działań?

30.06.2026
soloprzedsiębiorca

Kim jest soloprzedsiębiorca i jak budować biznes bez zespołu?

29.06.2026
geek cat - Samotność przedsiębiorcy

Samotność przedsiębiorcy – niewidzialny koszt własnego biznesu

28.06.2026

Dołącz do mnie na Instagramie:

Obserwuj na Instagramie

  • Jesteś tą, na której wszyscy mogą polegać.

Wiesz, jak rozwiązywać problemy.
Szybko się uczysz.
Dowozisz.
Bierzesz odpowiedzialność.
Potrafisz zrobić porządek tam, gdzie inni widzą chaos.

Ale codzienność, której naprawdę pragniesz, nie polega TYLKO na dowożeniu i gaszeniu cudzych pożarów.

Chcesz decydować, co powstaje.
Chcesz budować markę, która jest kojarzona z Twoją perspektywą i doświadczeniem.
Chcesz zarabiać dodatkowe pieniądze, które zwiększają Twoje poczucie bezpieczeństwa i dają wolność wyboru.
Życie, w którym nie musisz wybierać między czasem dla siebie a kolejnym projektem „na wczoraj”. 

Między tymi dwiema wersjami nie stoi brak talentu, kolejnego certyfikatu, czy pomysłu. 

Stoi decyzja, że przejmujesz stery.
Twój kierunek przestaje być projektem, który realizujesz wyłącznie wtedy, gdy wszyscy inni zostaną już zaopiekowani.

Stara wersja Ciebie mówi: „Spróbuję znaleźć czas”.
Nowa mówi: „Ten czas już ma swoje miejsce”.

Stara wersja zbiera wiedzę i certyfikaty.
Nowa wykonuje ruch, waliduje pomysły, testuje potrzeby klientów.

Stara wersja czeka, aż poczuje pewność.
Nowa podejmuje decyzję i pozwala, żeby pewność powstała w działaniu.

Chcę, żebyś właśnie ten świat wybrała dla siebie: 
nie życie, w którym robisz jeszcze więcej, tylko takie, w którym Twoja praca wreszcie buduje także Ciebie i Twój spokój.

Jeśli czujesz, że to o Tobie - obserwuj. Dopiero się rozkręcamy 🩵
  • Najbardziej przewrotne w syndromie oszusta jest to, że często nasila się właśnie wtedy, gdy zaczynasz rosnąć.

Dostajesz większy projekt.
Podnosisz ceny.
Zaczynasz mówić o swojej wiedzy publicznie.
Ktoś zaprasza Cię do współpracy, o której jeszcze niedawno tylko marzyłaś.

I zamiast dumy pojawia się myśl:

„A co, jeśli tym razem okaże się, że jednak nie jestem tak dobra, jak myślą?”

To nie zawsze brak wiary we własne kompetencje. Czasem to lęk przed konsekwencjami ich uznania.

Bo jeśli naprawdę przyznasz, że jesteś dobra, nie możesz już dłużej chować się za kolejnym kursem, perfekcjonizmem ani wiecznym „jeszcze nie jestem gotowa”.

Musisz wejść poziom wyżej.
Zająć więcej miejsca.
Pozwolić sobie być widoczną.
I zaakceptować, że wraz z rozwojem nie zniknie ryzyko potknięcia.

Pewność siebie nie zawsze nadąża za tym, jak szybko rosną Twoje kompetencje. 

To nie oznacza, że jesteś niegotowa. 
Oznacza, że Twoja głowa dopiero oswaja się z miejscem, do którego już dotarłaś.

Nie potrzebujesz kolejnego dowodu, że zasługujesz na tę szansę. 
Być może właśnie ta szansa jest dowodem.

#kobiecybiznes #psychologiabiznesu #syndromoszusta
  • Masz pełny kalendarz, 47 otwartych zadań i nadal nie wiesz, co naprawdę zarabia.

Publikujesz na oślep.
Gasisz bieżące pożary.
Wiecznie poprawiasz ofertę.
Tworzysz kolejny produkt, bo przecież „cały czas musisz coś robić”.

A potem dziwisz się, że na koniec miesiąca zamiast satysfakcji czujesz tylko potworne zmęczenie.

Wiesz... zmęczenie nie jest KPI-em. 
Liczba wykonanych zadań nie mówi absolutnie nic o tym, czy Twój biznes się rozwija. 
Mówi wyłącznie to, że byłaś zajęta.

Biznes utrzymują transakcje, nie zasięgi. Nadzieja, że „ten kolejny kanał w końcu odpali”, to nie jest model biznesowy.

Kanał, który robi w Twojej firmie najwięcej hałasu, rzadko kiedy generuje największe pieniądze. Instagram może być świetną witryną, ale kasa często stoi zupełnie gdzie indziej – za trzecim newsletterem albo w poleceniach, których nawet nie mierzysz.

Jeśli zaczniesz skalować ofertę, która Cię wykańcza, nie wyskalujesz biznesu. Wyskalujesz własne wypalenie.

Twoja energia w solo-biznesie to najcenniejszy kapitał. 
Zasługuje na największą ochronę, a nie na rozmienianie się na drobne w imię „złudnego poczucia ruchu”.

Przerzuć tę karuzelę do końca, zobacz, jak podzielić działania na Filary, Dźwignie oraz Iluzje i zacznij wreszcie podejmować decyzje w oparciu o twarde dane, a nie przeczucia.

Nazywam się Justyna, od ponad 10 lat zajmuję się marketingiem i studiuję psychologię biznesu. Jeśli masz dość działania po omacku i chcesz układać firmę z głową - 

👉 Kliknij „Obserwuj” i przestań mylić bycie zajętą z zarabianiem.
  • Skomentuj „PODCAST” a wyśle Ci link do pełnego odcinka 🙌🚀
  • Skomentuj „90” i pobierz za darmo 90 pomysłów na posty, które pomogą Ci wystartować 🚀
——————

Masz 300 obserwujących i zachowujesz się, jakby  nikt Cię nie słuchał.

Publikujesz ostrożnie.
Rozwadniasz zdania.
Unikasz mocnych opinii.
Piszesz tak, żeby przypadkiem nikt nie pomyślał, że „robisz z siebie ekspertkę”.

A potem dziwisz się, że nikt nie traktuje Cię jak ekspertki.

Wiesz... autorytet nie pojawia się magicznie po przekroczeniu 10 tysięcy obserwujących. Buduje się go dużo wcześniej - już od tego pierwszego obserwatora.

W pierwszym poście, w którym mówisz konkretnie.
W pierwszej opinii, pod którą naprawdę się podpisujesz.
W pierwszym momencie, kiedy przestajesz przepraszać za to, że wiesz, o czym mówisz.

Nie potrzebujesz najpierw dużej społeczności, dopracowanej oferty i idealnego profilu, by zacząć komunikować się jak osoba, która sama traktuje swoją wiedzę poważnie.

Bo ludzie nie uznają Cię za ekspertkę, ZANIM Ty sama nie wejdziesz w tę rolę.

Nie chodzi o udawanie pewności siebie, tylko o przestanie używania skromności jako wymówki do pozostawania niewidzialną 👀

Jeśli chcesz ruszyć z miejsca -

💬 SKOMENTUJ "90""

- a wyślę Ci bezpłatnie 90 pomysłów na posty w social mediach dla osób takich jak Ty 💙
  • Live your best life, honey ✨🫦

#psychologia #motivacion #liveyourdreams #liveyourbestlife
  • Nie publikujesz na Instagramie, bo obserwuje Cię tam 300 osób, z czego połowa to znajomi ze studiów.

Boisz się, że pomyślą: „Zaczęła gwiazdorzyć”.

Czyli chcesz mi powiedzieć, że...

...pozwalasz, żeby niemal obcy ludzie, których opinia niczego nie zmienia w Twoim życiu, decydowali o tym, czy zaczniesz budować swoją pozycję, markę i zarabiać na tym, co umiesz? 🤔

👉 Wolisz przez chwilę wyglądać głupio w oczach ludzi z przeszłości,
czy przez kolejne lata być niewidzialna we własnym życiu?
  • Największym problemem w budowaniu marki osobistej często nie jest brak pomysłów, wiedzy ani strategii, tylko…

✨publiczna zmiana tożsamości✨

Bo kiedy zaczynasz mówić głośno o tym, co umiesz, ludzie, którzy znają Cię „od zawsze”, nagle widzą Cię w nowej roli.

Nie jako koleżankę ze studiów, dziewczynę z poprzedniej pracy, tę, która zawsze była gdzieś z boku.

Tylko jako ekspertkę, która ma coś do powiedzenia.
I to może być niewygodne.

Dla nich - bo przestajesz mieścić się w obrazie, który sobie o Tobie stworzyli.

Dla Ciebie - bo po raz pierwszy musisz publicznie uznać, że jesteś kimś więcej, niż dotąd pokazywałaś.

Dlatego wmawiasz sobie, że „jeszcze nie jesteś gotowa”.
Że najpierw musisz mieć lepszy profil, więcej doświadczenia, większą pewność siebie.

Czekasz, aż przestaniesz bać się, że ktoś uzna Twoją ambicję za żenującą.

Tylko że ludzie, którzy powiedzą „zaczęła gwiazdorzyć”, nie poniosą kosztu Twojej niewidzialności.
Ty go poniesiesz.

W utraconych szansach.
W klientach, którzy nigdy Cię nie znajdą.
W kolejnych latach spędzonych na udawaniu, że nie zależy Ci na czymś większym.

Nie potrzebujesz pozwolenia ludzi z przeszłości, żeby stać się osobą, którą chcesz być.

Musisz tylko przestać prosić ich o to w swojej głowie.

Geek Cat 2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

No Result
View All Result
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia

Geek Cat 2025

Wczytywanie komentarzy...