Kategorie
Lifestyle Podróże

Wyjazd do USA – wszystko, na co musisz się przygotować

Planujesz wyjazd do USA? Oto pełna lista najważniejszych rzeczy, o których musisz pamiętać przed wylotem. Nie pozwól, aby któraś z nich zepsuła Ci wyprawę!

Od mojego powrotu z wyprawy po Dolinie Krzemowej minęły już niemal 3 miesiące, a ja ciągle mam w szkicach serię niedokończonych postów na ten temat. Chyba najwyższa pora je odkurzyć, uzupełnić i puścić w świat, bo postanowiłam zawrzeć w tych tekstach wszelkie informacje, których sama jeszcze kilka miesięcy temu poszukiwałam.

Planując wyjazd do USA, należy wziąc pod uwagę kilka bardzo istotnych spraw, głównie związanych z formalnościami. Aby nic nie zakłócało naszego spokoju podczas podróży i zwiedzania, warto za wczasu sprawdzić, jak wyglądają konkretne procedury i jakie niespodzianki czyhają na przyjezdnych.

Ok, co zatem zrobić, aby nasz wyjazd do USA przebiegał bezproblemowo? Wśród takich spraw, jak wiza, ważność paszportu, czy zakaz wwożenia owoców, znajdują się także te mniej oczywiste 🙂 Zerknijcie, bez których rzeczy nasz wyjazd do USA może okazać się nieudany – poniżej znajdziecie listę spraw do załatwienia przed wylotem. Do dzieła!

Wyjazd do USA: o czym musisz pamiętać przed wylotem:

Geek Cat - Wyjazd do USA - wszystko, na co musisz się przygotować

#1 Wiza

Niestety, ale mimo obietnic kolejnych rezydentów Białego Domu, obywatele Polski ciągle potrzebują wizy aby wjechać na terytorium USA. Nie będę się rozpisywać szczegółowo o całej procedurze, ponieważ poniżej zostawię dla zainteresowanych linki do adekwatnych źródeł, gdzie znajdziecie cały, wyczerpujący opis procedury. W skrócie:

  • nie zostawiaj wyrobienia wizy na ostatnią chwilę (ja wyrabiałam swoją w trybie pilnym i odbierałam w krakowskim konsulacie na ok. 12 godzin przed… odlotem z Warszawy – nie polecam ;))
  • wypełnij wniosek wizowywniosek wizowy DS-160 do USA znajdziesz tutaj i wynotuj numer swojego wniosku – przyda Ci się przy umawianiu wizyty z konsulem
  • pamiętaj o opłacie wizowej, jej koszty wynosi 160$ (pamiętaj, że jest to opłata bezzwrotna
  • po zaksięgowaniu opłaty i uzupełnieniu wniosków wyznaczany jest termin spotkania z konsulem
  • samo spotkanie w konsulacie to często formalność, która w moim wypadku trwała dosłownie kilka minut – nie ma się czego bać 🙂

#2 Spotkanie z urzędnikiem kontroli granicznej w USA

Otrzymanie wizy nie oznacza, że zostaniesz wpuszczony do USA. Po wylądowaniu, na lotnisku należy przejść do specjalnego stanowiska i przejść “odprawę” – jest to rozmowa indywidualna z pracownikiem lotniska, który robi Ci zdjęcie, sprawdza odciski palców i przeprowadza rozmowę. Spodziewaj się pytań o to, na ile przylatujesz, kiedy wracasz, w jakim celu.

W moim przypadku to także była formalność – leciałam ze znajomymi na konferencję Google IO. Kolega przede mną wspomniał o tym, że jesteśmy grupką, a pracownik lotniska chyba w to sobotnie popołudnie nie miał ochoty na zabawę w śledczego. Zapytano mnie tylko “Hey Miss, Google IO with this guys?” Przytaknęłam, strzeliłam koci uśmiech no. 5, dopełniliśmy formalności (fotka, odciski, pieczątka w paszporcie) i witaj Ameryko! 😉

#3 Ważność paszportu

Teoretycznie powinniśmy mieć paszport, którego data ważności kończy się co najmniej 6 miesięcy ponad planowany pobyt w Stanach. Możesz ubiegać się o wizę do USA także w sytuacji, gdy wkrótce skończy się ważność Twojego paszportu.

Jeśli Twój paszport stracił ważność, ale masz w nim aktualną wizę, nie musisz wyrabiać nowej – w takim wypadku możesz podróżować po USA z dwoma paszportami (nowym oraz starym) – o ile cel podróży jest zgodny z kategorią wizy 🙂

Jeśli macie jakiekolwiek inne pytania dotyczące ubiegania się o wizę, odsyłam tutaj – USA Travel Docs

#4 Ubezpieczenie

Zakup ubezpieczenia przed wyjazdem to obowiązkowy punkt przygotowań! Koszty leczenia w USA są naprawdę wysokie (zwłaszcza dla nas, gdy porównamy je do powszechnej, darmowej opieki zdrowotnej w Polsce). Koszt ubezpieczenia, które zapewni nam bezproblemową pomoc w każdej sytuacji to wydatek rzędu 120-150 zł i w tym wypadku naprawdę nie warto oszczędzać.

Geek Cat - Wyjazd do USA FAQ

#5 Deklaracja celna

W trakcie lotu do USA każdy z pasażerów otrzymuje od stewardes deklarację celną – jest to krótki formularz, który należy wypełnić drukowanymi literami, podpisać i oddać załodze – nic strasznego 🙂 W formularzu każdy pasażer deklaruje po prostu fakt, czy wwozi/wywozi (lub nie) sumę pieniędzy przekraczającą 10 tys. dolarów (jeśli tak – istnieje prawny obowiązek zgłoszenia takiej sumy Służbom Celnym USA pod groźbą konfiskaty oraz nałożenia kary).

Ze względu na obowiązujące przepisy nie wolno także przewozić “produktów rolnych i zwierzęcych”, zatem zero owoców, warzyw, roślinek, przetworów czy zwierzątek! 🙂

#6 Wtyczki do gniazdek i przejściówki

Lecąc do USA pamiętaj o… wtyczkach! Drobiazg, a jednak jego pominięcie może okazać się katastrofalne w skutkach, gdy po długim locie bateria laptopa i telefonu będą na wyczerpaniu… 😉 Wtyczki i adaptery zazwyczaj dostępne są na lotniskach, jednak najlepiej zaopatrzyć się w nie jeszcze przed wylotem. W sklepach typu Media Markt znajdziemy je bez problemu za ok. dyszkę.

#7 Niedziałające karty płatnicze

Nie jest to regułą, ale niestety zdarza się. Jeśli posiadasz “europejską” kartę płatniczą, może na Ciebie czekać przykra niespodzianka przy kasie. Zarówno podczas naszego pobytu w Stanach, jak i kilku znajomym w trakcie wcześniejszych wypraw, przytrafił się problem z akceptacją europejskich kart (m. in. na stacji Chevronu). Pal licho, gdy robisz drobne zakupy i należność możesz uregulować gotówką (zawsze dobrze mieć przy sobie niewielkie kwoty). Gorzej, jeśli tankujesz wypożyczony samochód w drodze na lotnisko, 1,5 godziny przed odlotem… 😉

Rozwiązanie:

  • korzystanie z Android Pay
  • gotówka
  • karty Visa / Master Card Prepaid – można się w nie zaopatrzyć np. w Walmart, “doładować” je określoną kwotą i korzystać jak ze zwykłej karty płatniczej

#8 Ceny, które nie uwzględniają podatków

W wielu stanach cena na metce nie jest ceną, jaką przyjdzie nam zapłacić za produkt przy kasie. Do ceny na metce / etykiecie doliczany jest niewielki podatek, stąd różnica.


Macie jakieś pytania odnośnie wyjazdu? Jeśli tak, zostawcie je w komentarzach!

Autor: Justyna Kot | Geek Cat

Od ponad 5 lat pracuję w branży IT, odpowiadając m. in. za strategie marketingowe i ich realizację. Doradzam startupom i markom (m. in. jako mentor w programie Google for Startups Accelerator) oraz jestem częścią software-housowego Rocket Teamu Concise Software.

Nowe technologie i nowe media interesowały mnie od zawsze. Już jako mała dziewczynka marzyłam o tym, by zostać hakerem (lub Googlersem), pracować w NASA nad programem kolonizacji Marsa, lub prowadzić własną redakcję zajmującą się tematyką new tech.

Od ponad 7 lat zawodowo zajmuje się marketingiem - głównie w sektorze nowych technologii i IT. Od 2017 roku mam ogromny zaszczyt wspierać startupy jako Marketing Mentor w programie Google Developers Launchapd. Zdecydowanie jednymi z najciekawszych projektów w jakich uczestniczyłam była rola Lead Mentora na dniu marketingowym podczas Launchpadu w Serbii oraz udział w Google x World Food Programme (ONZ) Bootcamp dedykowanym projektom skoncentrowanym na zniwelowaniu problemu głodu na świecie.