• O mnie
  • 💡 Potrzebujesz pomocy w marketingu? 👀
    • Konsultacje
    • Sesja strategiczna (+30-dniowe wsparcie)
  • Współpraca
Geek Cat
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia
Geek Cat
No Result
View All Result
Home Technologia i nauka Aplikacje

Jak się skupić podczas pracy? Sprawdź te aplikacje!

Justyna Kot | Geek Cat by Justyna Kot | Geek Cat
15.11.2020
in Aplikacje, Organizacja, Produktywność, Technologia i nauka
Reading Time: 5 mins read
13
496
SHARES
3.8k
VIEWS

Zastanawiasz się, jak się skupić podczas nauki lub pracy? Oto miejsca w sieci, które zaserwują Ci kojące dźwięki i pozwolą na efektywną pracę.

Gdy dni zamieniają się w długie godziny notowania i wkuwania, a zewsząd zerkają na Ciebie ‘przypominacze’ bezczelnie oznajmujące zakreślonymi hasłami, że pierwszy egzamin już w poniedziałkowy poranek, zaczyna się gonitwa myśli. Wtedy wszystko chciałbyś zrobić na ‘już’. Wkuć niekończące się zestawy norm i reguł,  dokończyć rozgrzebane projekty, a przy okazji nie oszaleć. Tylko… jak się skupić w takiej sytuacji?

Spis treści

Toggle
  • Powiadomienia, maile, i cały ten chaos. Jak się skupić?
  • Jak się skupić? Sposobów jest kilka…
  • Jak się skupić? Aplikacje, które pomogą Ci się wyciszyć
    • Rainymood
    • The Quiet Place
    • Coffitivity
    • A Wy znacie podobne miejsca w sieci? A może już korzystacie z tych, o których wspomniałam? Co myślicie o takich rozwiązaniach?

Powiadomienia, maile, i cały ten chaos. Jak się skupić?

A może to praca sprawia, że ciągle zastanawiasz się jak się skupić i przy okazji nie oszaleć? Spokojnie, wiele osób tak ma. Zewsząd atakują nas notyfikacje, powiadomienia i alerty. Na monitorze komputera co chwilę pinguje Cię Slack lub mail. Telefon wibruje i miga w takt pojawiających się na wyświetlaczu powiadomień. Jak skupić się w takich warunkach, gdy biuro przypomina wszechświat tuż po wielkim wybuchu?

Jak się skupić? Sposobów jest kilka…

Gdy jestem w domu, zazwyczaj w takich sytuacjach pomaga mi po prostu chwila wytchnienia. Idę na spacer po bulwarach, biorę odprężającą kąpiel, robię kawę i pozwalam sobie na chwilę z książką lub ulubionymi blogami. Zaraz po tym wracam do swoich zajęć, a taka mała przerwa pozwala złapać oddech i dostrzec pewne sprawy z innej perspektywy.

A co w sytuacji, gdy jesteśmy w biurze i nie możemy sobie pozwolić na taką przerwę? Jak się skupić w pracy, gdy deadline goni deadline? Strategia działania w takich sytuacjach jest nieco bardziej złożona (więc o tym innym razem), natomiast dziś sprzedam Wam rozwiązanie w wersji instant. Uwaga, uwaga, proszę o werble… 😉

Moją tajną bronią są aplikacje. Serio! (A tu możecie sprawdzić także moje inne sposoby na prodyktywność).

geek cat jak się skupić aplikacje

Jak się skupić? Aplikacje, które pomogą Ci się wyciszyć

Poszperałam nieco w swoich zakładkach, odkurzyłam stare foldery i linki i zebrałam dla Was to, co przeze mnie sprawdzone i przetestowane. Gotowi?

Rainymood

Ze wszystkich jakie Wam dziś polecę, najbardziej przypadł mi do gustu Rainy Mood. Zaglądałam tam wiele razy i za każdym razem towarzyszyło mi to samo uczucie – spokój i ulga. Nie wiem  w jaki sposób odgłos deszczu działa na moje zmysły tak kojąco, ale faktem jest, że z Rainy Mood w tle jestem w stanie błyskawicznie skupić się na projektach, za które wcześniej nie mogłam się zabrać. Poza tym moja północna natura chyba bierze nade mną górę, bo – aż wstyd się przyznawać – lubię go sobie włączyć w tle podczas pracy nawet (a może zwłaszcza!) gdy za oknem świeci słońce a wszyscy ciepłolubni zachwycają się piękną pogodą… 😉

The Quiet Place

Lubię także zaglądać na Quiet Place, chociażby po to, by zmotywować się do odcięcia się od wszystkich przeszkadzaczy i oczyścić umysł przed pracą.

Warto przy okazji zwrócić uwagę także na inny projekt z rodziny theguietplaceproject.com, a mianowicie Thoughs Room, czyli stronę, na której można się oczyścić z wszelkich smutków, złości i żali – wpisujesz je w miejsce przypominające pole statusu na Facebook’u, a po naciśnięciu enter spadają i znikają na nocnym niebie. Pomysł prosty, może nieco dziecinny, ale moim zdaniem – wart uwagi 🙂

Coffitivity

Ostatnia strona to miejsce dla wszystkich, którzy lubią pracować w kawiarni. Dzięki niej nie trzeba wychodzić z pokoju, wystarczy odpalić aplikację, zaparzyć swoją ulubioną kawę i zabrać się do pracy 😉 Coffitivity emituje charakterystyczny, kawiarniany gwar, dzięki czemu faktycznie można poczuć się, jak w ulubionej kawiarence.

A Wy znacie podobne miejsca w sieci? A może już korzystacie z tych, o których wspomniałam? Co myślicie o takich rozwiązaniach?

Tags: AplikacjeCzasProduktywnośćStrefa Freelancera
Share200Tweet123Share35

🎁 POBIERZ

Bezpłatne narzędzia, które pomogą Ci poukładać Twój marketing:

Najnowsze

Strategia marketingowa freelancera

Strategia marketingowa freelancera: jak zdobywać klientów bez chaosu i przypadkowych działań?

30.06.2026
soloprzedsiębiorca

Kim jest soloprzedsiębiorca i jak budować biznes bez zespołu?

29.06.2026
geek cat - Samotność przedsiębiorcy

Samotność przedsiębiorcy – niewidzialny koszt własnego biznesu

28.06.2026

Dołącz do mnie na Instagramie:

Obserwuj na Instagramie

  • Jesteś tą, na której wszyscy mogą polegać.

Wiesz, jak rozwiązywać problemy.
Szybko się uczysz.
Dowozisz.
Bierzesz odpowiedzialność.
Potrafisz zrobić porządek tam, gdzie inni widzą chaos.

Ale codzienność, której naprawdę pragniesz, nie polega TYLKO na dowożeniu i gaszeniu cudzych pożarów.

Chcesz decydować, co powstaje.
Chcesz budować markę, która jest kojarzona z Twoją perspektywą i doświadczeniem.
Chcesz zarabiać dodatkowe pieniądze, które zwiększają Twoje poczucie bezpieczeństwa i dają wolność wyboru.
Życie, w którym nie musisz wybierać między czasem dla siebie a kolejnym projektem „na wczoraj”. 

Między tymi dwiema wersjami nie stoi brak talentu, kolejnego certyfikatu, czy pomysłu. 

Stoi decyzja, że przejmujesz stery.
Twój kierunek przestaje być projektem, który realizujesz wyłącznie wtedy, gdy wszyscy inni zostaną już zaopiekowani.

Stara wersja Ciebie mówi: „Spróbuję znaleźć czas”.
Nowa mówi: „Ten czas już ma swoje miejsce”.

Stara wersja zbiera wiedzę i certyfikaty.
Nowa wykonuje ruch, waliduje pomysły, testuje potrzeby klientów.

Stara wersja czeka, aż poczuje pewność.
Nowa podejmuje decyzję i pozwala, żeby pewność powstała w działaniu.

Chcę, żebyś właśnie ten świat wybrała dla siebie: 
nie życie, w którym robisz jeszcze więcej, tylko takie, w którym Twoja praca wreszcie buduje także Ciebie i Twój spokój.

Jeśli czujesz, że to o Tobie - obserwuj. Dopiero się rozkręcamy 🩵
  • Najbardziej przewrotne w syndromie oszusta jest to, że często nasila się właśnie wtedy, gdy zaczynasz rosnąć.

Dostajesz większy projekt.
Podnosisz ceny.
Zaczynasz mówić o swojej wiedzy publicznie.
Ktoś zaprasza Cię do współpracy, o której jeszcze niedawno tylko marzyłaś.

I zamiast dumy pojawia się myśl:

„A co, jeśli tym razem okaże się, że jednak nie jestem tak dobra, jak myślą?”

To nie zawsze brak wiary we własne kompetencje. Czasem to lęk przed konsekwencjami ich uznania.

Bo jeśli naprawdę przyznasz, że jesteś dobra, nie możesz już dłużej chować się za kolejnym kursem, perfekcjonizmem ani wiecznym „jeszcze nie jestem gotowa”.

Musisz wejść poziom wyżej.
Zająć więcej miejsca.
Pozwolić sobie być widoczną.
I zaakceptować, że wraz z rozwojem nie zniknie ryzyko potknięcia.

Pewność siebie nie zawsze nadąża za tym, jak szybko rosną Twoje kompetencje. 

To nie oznacza, że jesteś niegotowa. 
Oznacza, że Twoja głowa dopiero oswaja się z miejscem, do którego już dotarłaś.

Nie potrzebujesz kolejnego dowodu, że zasługujesz na tę szansę. 
Być może właśnie ta szansa jest dowodem.

#kobiecybiznes #psychologiabiznesu #syndromoszusta
  • Masz pełny kalendarz, 47 otwartych zadań i nadal nie wiesz, co naprawdę zarabia.

Publikujesz na oślep.
Gasisz bieżące pożary.
Wiecznie poprawiasz ofertę.
Tworzysz kolejny produkt, bo przecież „cały czas musisz coś robić”.

A potem dziwisz się, że na koniec miesiąca zamiast satysfakcji czujesz tylko potworne zmęczenie.

Wiesz... zmęczenie nie jest KPI-em. 
Liczba wykonanych zadań nie mówi absolutnie nic o tym, czy Twój biznes się rozwija. 
Mówi wyłącznie to, że byłaś zajęta.

Biznes utrzymują transakcje, nie zasięgi. Nadzieja, że „ten kolejny kanał w końcu odpali”, to nie jest model biznesowy.

Kanał, który robi w Twojej firmie najwięcej hałasu, rzadko kiedy generuje największe pieniądze. Instagram może być świetną witryną, ale kasa często stoi zupełnie gdzie indziej – za trzecim newsletterem albo w poleceniach, których nawet nie mierzysz.

Jeśli zaczniesz skalować ofertę, która Cię wykańcza, nie wyskalujesz biznesu. Wyskalujesz własne wypalenie.

Twoja energia w solo-biznesie to najcenniejszy kapitał. 
Zasługuje na największą ochronę, a nie na rozmienianie się na drobne w imię „złudnego poczucia ruchu”.

Przerzuć tę karuzelę do końca, zobacz, jak podzielić działania na Filary, Dźwignie oraz Iluzje i zacznij wreszcie podejmować decyzje w oparciu o twarde dane, a nie przeczucia.

Nazywam się Justyna, od ponad 10 lat zajmuję się marketingiem i studiuję psychologię biznesu. Jeśli masz dość działania po omacku i chcesz układać firmę z głową - 

👉 Kliknij „Obserwuj” i przestań mylić bycie zajętą z zarabianiem.
  • Skomentuj „PODCAST” a wyśle Ci link do pełnego odcinka 🙌🚀
  • Skomentuj „90” i pobierz za darmo 90 pomysłów na posty, które pomogą Ci wystartować 🚀
——————

Masz 300 obserwujących i zachowujesz się, jakby  nikt Cię nie słuchał.

Publikujesz ostrożnie.
Rozwadniasz zdania.
Unikasz mocnych opinii.
Piszesz tak, żeby przypadkiem nikt nie pomyślał, że „robisz z siebie ekspertkę”.

A potem dziwisz się, że nikt nie traktuje Cię jak ekspertki.

Wiesz... autorytet nie pojawia się magicznie po przekroczeniu 10 tysięcy obserwujących. Buduje się go dużo wcześniej - już od tego pierwszego obserwatora.

W pierwszym poście, w którym mówisz konkretnie.
W pierwszej opinii, pod którą naprawdę się podpisujesz.
W pierwszym momencie, kiedy przestajesz przepraszać za to, że wiesz, o czym mówisz.

Nie potrzebujesz najpierw dużej społeczności, dopracowanej oferty i idealnego profilu, by zacząć komunikować się jak osoba, która sama traktuje swoją wiedzę poważnie.

Bo ludzie nie uznają Cię za ekspertkę, ZANIM Ty sama nie wejdziesz w tę rolę.

Nie chodzi o udawanie pewności siebie, tylko o przestanie używania skromności jako wymówki do pozostawania niewidzialną 👀

Jeśli chcesz ruszyć z miejsca -

💬 SKOMENTUJ "90""

- a wyślę Ci bezpłatnie 90 pomysłów na posty w social mediach dla osób takich jak Ty 💙
  • Live your best life, honey ✨🫦

#psychologia #motivacion #liveyourdreams #liveyourbestlife
  • Nie publikujesz na Instagramie, bo obserwuje Cię tam 300 osób, z czego połowa to znajomi ze studiów.

Boisz się, że pomyślą: „Zaczęła gwiazdorzyć”.

Czyli chcesz mi powiedzieć, że...

...pozwalasz, żeby niemal obcy ludzie, których opinia niczego nie zmienia w Twoim życiu, decydowali o tym, czy zaczniesz budować swoją pozycję, markę i zarabiać na tym, co umiesz? 🤔

👉 Wolisz przez chwilę wyglądać głupio w oczach ludzi z przeszłości,
czy przez kolejne lata być niewidzialna we własnym życiu?
  • Największym problemem w budowaniu marki osobistej często nie jest brak pomysłów, wiedzy ani strategii, tylko…

✨publiczna zmiana tożsamości✨

Bo kiedy zaczynasz mówić głośno o tym, co umiesz, ludzie, którzy znają Cię „od zawsze”, nagle widzą Cię w nowej roli.

Nie jako koleżankę ze studiów, dziewczynę z poprzedniej pracy, tę, która zawsze była gdzieś z boku.

Tylko jako ekspertkę, która ma coś do powiedzenia.
I to może być niewygodne.

Dla nich - bo przestajesz mieścić się w obrazie, który sobie o Tobie stworzyli.

Dla Ciebie - bo po raz pierwszy musisz publicznie uznać, że jesteś kimś więcej, niż dotąd pokazywałaś.

Dlatego wmawiasz sobie, że „jeszcze nie jesteś gotowa”.
Że najpierw musisz mieć lepszy profil, więcej doświadczenia, większą pewność siebie.

Czekasz, aż przestaniesz bać się, że ktoś uzna Twoją ambicję za żenującą.

Tylko że ludzie, którzy powiedzą „zaczęła gwiazdorzyć”, nie poniosą kosztu Twojej niewidzialności.
Ty go poniesiesz.

W utraconych szansach.
W klientach, którzy nigdy Cię nie znajdą.
W kolejnych latach spędzonych na udawaniu, że nie zależy Ci na czymś większym.

Nie potrzebujesz pozwolenia ludzi z przeszłości, żeby stać się osobą, którą chcesz być.

Musisz tylko przestać prosić ich o to w swojej głowie.

Geek Cat 2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

No Result
View All Result
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia

Geek Cat 2025

Wczytywanie komentarzy...