• O mnie
  • 💡 Potrzebujesz pomocy w marketingu? 👀
    • Konsultacje
    • Sesja strategiczna (+30-dniowe wsparcie)
  • Współpraca
Geek Cat
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia
Geek Cat
No Result
View All Result
Home Technologia i nauka Aplikacje

IFTTT (If This Then That) – niech Internet pracuje za Ciebie

Justyna Kot | Geek Cat by Justyna Kot | Geek Cat
15.11.2020
in Aplikacje, Organizacja, Technologia i nauka, Zarządzanie projektami
Reading Time: 5 mins read
13
494
SHARES
3.8k
VIEWS

Codziennie wykonujemy mnóstwo powtarzalnych zadań, które teoretycznie zajmują mało czasu, jednak w dłuższej perspektywie potrafią okazać się bardzo absorbujące. Zastanów się – może mógłbyś lepiej wykorzystać ten czas, na przykład na rozwijanie swoich umiejętności lub hobby? Jeśli odpowiedź na to pytanie jest twierdząca, poznaj IFTTT – narzędzie, które zautomatyzuje ogromną ilość codziennych zadań.

Jeśli Waszym naturalnym środowiskiem pracy jest sieć, to zapewne przyznacie mi rację – codziennie wykonujemy niezliczoną ilość powtarzających się zadań. Jak często zdarza Wam się na przykład udostępniać ten sam wpis (powiedzmy – najnowszy post z bloga) we wszystkich sieciach społecznościowych, z których korzystacie? Teoretycznie udostępnienie wpisu z odpowiednim linkiem, dobrze zaciągniętą grafiką i opisem to powiedzmy 2-3 minuty. Jeśli założymy, że bloger publikuje 3 wpisy tygodniowo i korzysta z Facebooka, Twittera, Google +, Pinteresta i Instagramu, to 3 razy w tygodniu musi poświęcić te 3 minuty dla każdej z 5 platform, co nam daje około 45 minut tygodniowo (dla samego udostępniania postów!). Jeśli zawodowo zajmujecie się obsługą mediów społecznościowych, to oprócz tworzenia i udostępniania treści w grę wchodzi także raportowanie swojej pracy, co zajmuje dodatkowy czas.

Spis treści

Toggle
  • Ile czasu w skali roku przeznaczasz na takie drobne, małe zadania?
  • IFTTT (If This Then That) – niech Internet pracuje za Ciebie
  • Jak dodać przepis w IFTTT (If This Then That)?
    • Jakie drobne rzeczy pochłaniają najwięcej Waszego czasu?

Ile czasu w skali roku przeznaczasz na takie drobne, małe zadania?

Sytuacja opisana powyżej to tylko przykład, który miał nam uzmysłowić, jak wiele czasu zajmują nam rzeczy, które z pozoru wydają się błahe i mało istotne. Jeśli dana czynność zabiera nam w sumie kilka godzin miesięcznie, to przestaje być tak nieistotna, prawda? Takich zadań jest więcej, wystarczy wziąć pod lupę cały nasz workflow i dokładnie prześledzić jakie czynności wykonujemy, oraz ile potrzebujemy czasu na ich wykonanie. Wnioski mogą być zaskakujące 😉

IFTTT (If This Then That) – niech Internet pracuje za Ciebie

Prawdopodobnie do podobnych rozmyślań doszli twórcy aplikacji IFTTT (If This Then That), która pozwala na zautomatyzowanie naprawdę ogromnej ilości zadań. W skrócie, jej działanie jest następujące: jeśli nastąpi zdarzenie A, to wtedy nastąpi zdarzenie B. IFTTT pozwala nam tworzyć przepisy, lub korzystać z gotowych. Każdy z nich składa się z dwóch części – „A”, czyli taki push, wyzwalacz, który uruchamia zdarzenie B, oraz właśnie druga część przepisu, czyli „B” – określone zdarzenie, które ma się dokonać, jeśli aplikacja dostanie sygnał, że pojawiło się zdarzenie A.

Proste przykłady:

– Jeśli dodam zdjęcie na Instagram (A), to udostępnij je na moim Twitterze (B)
– Jeśli prognoza pogody zapowiada na jutro deszcz (A), to wyślij mi powiadomienie na telefon (B)
– Jeśli przygotuję newslettery do wysyłki (A), to automatycznie dodaj terminy ich wysyłek do mojego kalendarza Google (B)

Jak dodać przepis w IFTTT (If This Then That)?


#1 Dodawanie przepisów jest dziecinnie proste. Po pierwsze – stwórz sobie konto 🙂 Wystarczy wejść na stronę aplikacji i aktywować konto, poprzez podanie adresu e-mail, oraz ustawieniu hasła

#2 Następnie wybierz dziedzinę, którą chcesz usprawnić (na stronie znajdziesz sporo podpowiedzi, np. gotowe podstrony z przepisami dotyczącymi produktywności, biznesu, domu, samochodu, mediów społecznościowych) lub skorzystaj z wyszukiwarki (na górze strony), wpisując słowo kluczowe interesującego Cię tematu lub aplikacji. Przykładowo, wpisałam w wyszukiwarkę trello, szukając przepisów usprawniających pracę w tej aplikacji:

Zobacz: Przepisy IFTTT które usprawnią pracę z Trello i pozwolą Ci zaoszczędzić sporo czasu

#3 Wybierz interesujący Cię przepis z listy wyników i kliknij w odpowiadający mu kafelek. Po kliknięciu strona przekieruje Cię na podstronę wybranej formuły, gdzie znajdziesz jej opis i zasady działania. Niektóre przepisy wymagają prostej konfiguracji lub przyznania uprawnień dostępu do aplikacji, które chcesz powiązać z przepisem (jak np. kalendarz Google, Trello, Pinterest, Twitter, MailChimp itd.).

#4 Po skonfigurowaniu przepisu kliknij “Add” – niebieski button pod opisem przepisu. Gotowe! Od teraz wybrana formuła automatycznie wykona przypisane zadanie.

Jakie drobne rzeczy pochłaniają najwięcej Waszego czasu?

 

Tags: AplikacjeCzasIFTTTProduktywność
Share198Tweet124Share35

🎁 POBIERZ

Bezpłatne narzędzia, które pomogą Ci poukładać Twój marketing:

Najnowsze

Strategia marketingowa freelancera

Strategia marketingowa freelancera: jak zdobywać klientów bez chaosu i przypadkowych działań?

30.06.2026
soloprzedsiębiorca

Kim jest soloprzedsiębiorca i jak budować biznes bez zespołu?

29.06.2026
geek cat - Samotność przedsiębiorcy

Samotność przedsiębiorcy – niewidzialny koszt własnego biznesu

28.06.2026

Dołącz do mnie na Instagramie:

Obserwuj na Instagramie

  • Jesteś tą, na której wszyscy mogą polegać.

Wiesz, jak rozwiązywać problemy.
Szybko się uczysz.
Dowozisz.
Bierzesz odpowiedzialność.
Potrafisz zrobić porządek tam, gdzie inni widzą chaos.

Ale codzienność, której naprawdę pragniesz, nie polega TYLKO na dowożeniu i gaszeniu cudzych pożarów.

Chcesz decydować, co powstaje.
Chcesz budować markę, która jest kojarzona z Twoją perspektywą i doświadczeniem.
Chcesz zarabiać dodatkowe pieniądze, które zwiększają Twoje poczucie bezpieczeństwa i dają wolność wyboru.
Życie, w którym nie musisz wybierać między czasem dla siebie a kolejnym projektem „na wczoraj”. 

Między tymi dwiema wersjami nie stoi brak talentu, kolejnego certyfikatu, czy pomysłu. 

Stoi decyzja, że przejmujesz stery.
Twój kierunek przestaje być projektem, który realizujesz wyłącznie wtedy, gdy wszyscy inni zostaną już zaopiekowani.

Stara wersja Ciebie mówi: „Spróbuję znaleźć czas”.
Nowa mówi: „Ten czas już ma swoje miejsce”.

Stara wersja zbiera wiedzę i certyfikaty.
Nowa wykonuje ruch, waliduje pomysły, testuje potrzeby klientów.

Stara wersja czeka, aż poczuje pewność.
Nowa podejmuje decyzję i pozwala, żeby pewność powstała w działaniu.

Chcę, żebyś właśnie ten świat wybrała dla siebie: 
nie życie, w którym robisz jeszcze więcej, tylko takie, w którym Twoja praca wreszcie buduje także Ciebie i Twój spokój.

Jeśli czujesz, że to o Tobie - obserwuj. Dopiero się rozkręcamy 🩵
  • Najbardziej przewrotne w syndromie oszusta jest to, że często nasila się właśnie wtedy, gdy zaczynasz rosnąć.

Dostajesz większy projekt.
Podnosisz ceny.
Zaczynasz mówić o swojej wiedzy publicznie.
Ktoś zaprasza Cię do współpracy, o której jeszcze niedawno tylko marzyłaś.

I zamiast dumy pojawia się myśl:

„A co, jeśli tym razem okaże się, że jednak nie jestem tak dobra, jak myślą?”

To nie zawsze brak wiary we własne kompetencje. Czasem to lęk przed konsekwencjami ich uznania.

Bo jeśli naprawdę przyznasz, że jesteś dobra, nie możesz już dłużej chować się za kolejnym kursem, perfekcjonizmem ani wiecznym „jeszcze nie jestem gotowa”.

Musisz wejść poziom wyżej.
Zająć więcej miejsca.
Pozwolić sobie być widoczną.
I zaakceptować, że wraz z rozwojem nie zniknie ryzyko potknięcia.

Pewność siebie nie zawsze nadąża za tym, jak szybko rosną Twoje kompetencje. 

To nie oznacza, że jesteś niegotowa. 
Oznacza, że Twoja głowa dopiero oswaja się z miejscem, do którego już dotarłaś.

Nie potrzebujesz kolejnego dowodu, że zasługujesz na tę szansę. 
Być może właśnie ta szansa jest dowodem.

#kobiecybiznes #psychologiabiznesu #syndromoszusta
  • Masz pełny kalendarz, 47 otwartych zadań i nadal nie wiesz, co naprawdę zarabia.

Publikujesz na oślep.
Gasisz bieżące pożary.
Wiecznie poprawiasz ofertę.
Tworzysz kolejny produkt, bo przecież „cały czas musisz coś robić”.

A potem dziwisz się, że na koniec miesiąca zamiast satysfakcji czujesz tylko potworne zmęczenie.

Wiesz... zmęczenie nie jest KPI-em. 
Liczba wykonanych zadań nie mówi absolutnie nic o tym, czy Twój biznes się rozwija. 
Mówi wyłącznie to, że byłaś zajęta.

Biznes utrzymują transakcje, nie zasięgi. Nadzieja, że „ten kolejny kanał w końcu odpali”, to nie jest model biznesowy.

Kanał, który robi w Twojej firmie najwięcej hałasu, rzadko kiedy generuje największe pieniądze. Instagram może być świetną witryną, ale kasa często stoi zupełnie gdzie indziej – za trzecim newsletterem albo w poleceniach, których nawet nie mierzysz.

Jeśli zaczniesz skalować ofertę, która Cię wykańcza, nie wyskalujesz biznesu. Wyskalujesz własne wypalenie.

Twoja energia w solo-biznesie to najcenniejszy kapitał. 
Zasługuje na największą ochronę, a nie na rozmienianie się na drobne w imię „złudnego poczucia ruchu”.

Przerzuć tę karuzelę do końca, zobacz, jak podzielić działania na Filary, Dźwignie oraz Iluzje i zacznij wreszcie podejmować decyzje w oparciu o twarde dane, a nie przeczucia.

Nazywam się Justyna, od ponad 10 lat zajmuję się marketingiem i studiuję psychologię biznesu. Jeśli masz dość działania po omacku i chcesz układać firmę z głową - 

👉 Kliknij „Obserwuj” i przestań mylić bycie zajętą z zarabianiem.
  • Skomentuj „PODCAST” a wyśle Ci link do pełnego odcinka 🙌🚀
  • Skomentuj „90” i pobierz za darmo 90 pomysłów na posty, które pomogą Ci wystartować 🚀
——————

Masz 300 obserwujących i zachowujesz się, jakby  nikt Cię nie słuchał.

Publikujesz ostrożnie.
Rozwadniasz zdania.
Unikasz mocnych opinii.
Piszesz tak, żeby przypadkiem nikt nie pomyślał, że „robisz z siebie ekspertkę”.

A potem dziwisz się, że nikt nie traktuje Cię jak ekspertki.

Wiesz... autorytet nie pojawia się magicznie po przekroczeniu 10 tysięcy obserwujących. Buduje się go dużo wcześniej - już od tego pierwszego obserwatora.

W pierwszym poście, w którym mówisz konkretnie.
W pierwszej opinii, pod którą naprawdę się podpisujesz.
W pierwszym momencie, kiedy przestajesz przepraszać za to, że wiesz, o czym mówisz.

Nie potrzebujesz najpierw dużej społeczności, dopracowanej oferty i idealnego profilu, by zacząć komunikować się jak osoba, która sama traktuje swoją wiedzę poważnie.

Bo ludzie nie uznają Cię za ekspertkę, ZANIM Ty sama nie wejdziesz w tę rolę.

Nie chodzi o udawanie pewności siebie, tylko o przestanie używania skromności jako wymówki do pozostawania niewidzialną 👀

Jeśli chcesz ruszyć z miejsca -

💬 SKOMENTUJ "90""

- a wyślę Ci bezpłatnie 90 pomysłów na posty w social mediach dla osób takich jak Ty 💙
  • Live your best life, honey ✨🫦

#psychologia #motivacion #liveyourdreams #liveyourbestlife
  • Nie publikujesz na Instagramie, bo obserwuje Cię tam 300 osób, z czego połowa to znajomi ze studiów.

Boisz się, że pomyślą: „Zaczęła gwiazdorzyć”.

Czyli chcesz mi powiedzieć, że...

...pozwalasz, żeby niemal obcy ludzie, których opinia niczego nie zmienia w Twoim życiu, decydowali o tym, czy zaczniesz budować swoją pozycję, markę i zarabiać na tym, co umiesz? 🤔

👉 Wolisz przez chwilę wyglądać głupio w oczach ludzi z przeszłości,
czy przez kolejne lata być niewidzialna we własnym życiu?
  • Największym problemem w budowaniu marki osobistej często nie jest brak pomysłów, wiedzy ani strategii, tylko…

✨publiczna zmiana tożsamości✨

Bo kiedy zaczynasz mówić głośno o tym, co umiesz, ludzie, którzy znają Cię „od zawsze”, nagle widzą Cię w nowej roli.

Nie jako koleżankę ze studiów, dziewczynę z poprzedniej pracy, tę, która zawsze była gdzieś z boku.

Tylko jako ekspertkę, która ma coś do powiedzenia.
I to może być niewygodne.

Dla nich - bo przestajesz mieścić się w obrazie, który sobie o Tobie stworzyli.

Dla Ciebie - bo po raz pierwszy musisz publicznie uznać, że jesteś kimś więcej, niż dotąd pokazywałaś.

Dlatego wmawiasz sobie, że „jeszcze nie jesteś gotowa”.
Że najpierw musisz mieć lepszy profil, więcej doświadczenia, większą pewność siebie.

Czekasz, aż przestaniesz bać się, że ktoś uzna Twoją ambicję za żenującą.

Tylko że ludzie, którzy powiedzą „zaczęła gwiazdorzyć”, nie poniosą kosztu Twojej niewidzialności.
Ty go poniesiesz.

W utraconych szansach.
W klientach, którzy nigdy Cię nie znajdą.
W kolejnych latach spędzonych na udawaniu, że nie zależy Ci na czymś większym.

Nie potrzebujesz pozwolenia ludzi z przeszłości, żeby stać się osobą, którą chcesz być.

Musisz tylko przestać prosić ich o to w swojej głowie.

Geek Cat 2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

No Result
View All Result
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia

Geek Cat 2025