• O mnie
  • 💡 Potrzebujesz pomocy w marketingu? 👀
    • Konsultacje
    • Sesja strategiczna (+30-dniowe wsparcie)
  • Współpraca
Geek Cat
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia
Geek Cat
No Result
View All Result
Home Technologia i nauka Aplikacje

Jak używać Trello? 4 sposoby na planowanie czasu i obowiązków

Justyna Kot | Geek Cat by Justyna Kot | Geek Cat
15.11.2020
in Aplikacje, Moja organizacja, Organizacja, Technologia i nauka
Reading Time: 5 mins read
5
946
SHARES
7.3k
VIEWS

Proste sposoby na planowanie czasu i obowiązków z Trello – wirtualną tablicą kanban lub… komputerową wersją karteczek na lodówkę 😉

Ten artykuł jest wstępem do szerszego cyklu postów o Trello. Często odwiedzacie tekst o Trello dla początkujących i wracacie do mnie z pytaniami, jak wykorzystać to narzędzie w praktyce. Przykłady zawsze są lepsze, aniżeli sucha teoria, dlatego postanowiłam w kolejnych wpisach pokazywać Wam, jak możecie wykorzystać to narzędzie we własnym życiu – na konkretach.

Poznacie konkretne przykłady, jak wykorzystać Trello m. in. do:

  • usprawnienia swojej organizacji czasu,
  • nauki,
  • pracy,
  • blogowania,
  • zarządzania domem i codziennymi sprawunkami.

Dziś natomiast, na pierwszy ogień, idzie temat podstawowy – planowanie czasu i obowiązków w perspektywie tygodnia, miesiąca, kwartału, oraz roku.  

Spis treści

Toggle
  • Jak używać Trello? 4 sposoby na planowanie czasu i obowiązków
    • #1 Planowanie tygodnia
    • #2 Planowanie miesięczne
    • #3 Planowanie kwartału
    • #4 Planowanie roku
    • Korzystacie z Trello? Co najczęściej w nim planujecie?

Jak używać Trello? 4 sposoby na planowanie czasu i obowiązków


Jak używać Trello 4 sposoby na planowanie czasu i obowiązków 1

#1 Planowanie tygodnia

Przygotuj tablicę o nazwie “Plan tygodnia” i stwórz na niej 8 list – backlog, oraz 7 list, gdzie każda będzie dedykowana do innego dnia tygodnia (poniedziałek, wtorek, środa… itp.). Raz w tygodniu, np. w piątki lub w weekend, zabierz się za planowanie nadchodzących siedmiu dni. Przejrzyj zadania, które w formie nowych kart ubierały się w backlogu i przyporządkuj je do poszczególnych list z dniami tygodnia.

  • backlog – przeglądany i “czyszczony” raz w tygodniu; to tutaj w trakcie tygodnia lądują wszystkie nowe sprawy (o ile nie wymagają załatwienia nagle, np. “na jutro”). Zabierasz się za jego przegląd tylko raz w tygodniu, w wyznaczonym czasie, dzięki czemu tworzysz plan działania na nadchodzące dni i skupiasz się na wyznaczonych przez siebie celach (a nie sprawach, które są ważne dla kogoś, ale dla Ciebie niekoniecznie :))
  • listy dzienne – np. lista na poniedziałek, wtorek, itp. na których lądują karty z zadaniami
  • karty – jedna karta to jedno zadanie do wykonania na liście, np. “opłacenie rachunków”, “wykonanie przelewu XYZ”, “kupienie biletów na samolot”, “wizyta u dentysty”, “spotkanie z Olą” ect.

Geek Cat - Jak używać Trello - lista tygodniowa

#2 Planowanie miesięczne

Przygotuj tablicę z nazwą miesiąca, który chcesz rozplanować w Trello. Następnie stwórz listy, które będą odpowiadać konkretnym sferom w Twoim życiu, jak np. praca, szkoła, studia, czas wolny, projekty, związek, zakupy, itp. Pamiętaj także o dodatkowej liście – backlogu, gdzie będą trafiać wszystkie zadania i sprawy do przyporządkowania.

Na każdej liście przygotuj karty odpowiadające poszczególnym tygodniom w miesiącu, np. karta: 2-8 X, 9-15 X itp. W kartach natomiast możesz tworzyć listy zadań dla poszczególnych tygodni, czyli przykładowo:

  • Lista: Projekty
  • Karta: 2-8 X
  • Lista zadań: tutaj wypunktowane zadania 🙂

#3 Planowanie kwartału

Przygotuj tablicę z nazwą planowanego kwartału, np.: Q1 2018. Przygotuj na niej listy odpowiadające poszczególnym miesiącom w kwartale + lista “backlog”. W zależności od szczegółowości planu, możesz korzystać z kart jako zadań lub jako kamieni milowych.

Jeśli karty będą zadaniami na poszczególne miesiące, możesz je w łatwy sposób uporządkować, korzystając z etykiet – np. osobne etykiety dla zadań związanych z pracą, domem, związkiem, nauką itp. Jeśli natomiast karty mają być kamieniami milowym, zadania możesz wyznaczać analogicznie jak w opisywanym powyżej przykładzie, korzystając z list zadań w kartach.

#4 Planowanie roku

Analogicznie, jak w przypadku planowania kwartalnego. Tworzymy jedynie więcej list – backlog + 12 list, każda odpowiadająca danemu miesiącowi.


Korzystacie z Trello? Co najczęściej w nim planujecie?

 

Tags: AplikacjeCzasProduktywnośćTrello
Share380Tweet236Share66

🎁 POBIERZ

Bezpłatne narzędzia, które pomogą Ci poukładać Twój marketing:

Najnowsze

Strategia marketingowa freelancera

Strategia marketingowa freelancera: jak zdobywać klientów bez chaosu i przypadkowych działań?

30.06.2026
soloprzedsiębiorca

Kim jest soloprzedsiębiorca i jak budować biznes bez zespołu?

29.06.2026
geek cat - Samotność przedsiębiorcy

Samotność przedsiębiorcy – niewidzialny koszt własnego biznesu

28.06.2026

Dołącz do mnie na Instagramie:

Obserwuj na Instagramie

  • Jesteś tą, na której wszyscy mogą polegać.

Wiesz, jak rozwiązywać problemy.
Szybko się uczysz.
Dowozisz.
Bierzesz odpowiedzialność.
Potrafisz zrobić porządek tam, gdzie inni widzą chaos.

Ale codzienność, której naprawdę pragniesz, nie polega TYLKO na dowożeniu i gaszeniu cudzych pożarów.

Chcesz decydować, co powstaje.
Chcesz budować markę, która jest kojarzona z Twoją perspektywą i doświadczeniem.
Chcesz zarabiać dodatkowe pieniądze, które zwiększają Twoje poczucie bezpieczeństwa i dają wolność wyboru.
Życie, w którym nie musisz wybierać między czasem dla siebie a kolejnym projektem „na wczoraj”. 

Między tymi dwiema wersjami nie stoi brak talentu, kolejnego certyfikatu, czy pomysłu. 

Stoi decyzja, że przejmujesz stery.
Twój kierunek przestaje być projektem, który realizujesz wyłącznie wtedy, gdy wszyscy inni zostaną już zaopiekowani.

Stara wersja Ciebie mówi: „Spróbuję znaleźć czas”.
Nowa mówi: „Ten czas już ma swoje miejsce”.

Stara wersja zbiera wiedzę i certyfikaty.
Nowa wykonuje ruch, waliduje pomysły, testuje potrzeby klientów.

Stara wersja czeka, aż poczuje pewność.
Nowa podejmuje decyzję i pozwala, żeby pewność powstała w działaniu.

Chcę, żebyś właśnie ten świat wybrała dla siebie: 
nie życie, w którym robisz jeszcze więcej, tylko takie, w którym Twoja praca wreszcie buduje także Ciebie i Twój spokój.

Jeśli czujesz, że to o Tobie - obserwuj. Dopiero się rozkręcamy 🩵
  • Najbardziej przewrotne w syndromie oszusta jest to, że często nasila się właśnie wtedy, gdy zaczynasz rosnąć.

Dostajesz większy projekt.
Podnosisz ceny.
Zaczynasz mówić o swojej wiedzy publicznie.
Ktoś zaprasza Cię do współpracy, o której jeszcze niedawno tylko marzyłaś.

I zamiast dumy pojawia się myśl:

„A co, jeśli tym razem okaże się, że jednak nie jestem tak dobra, jak myślą?”

To nie zawsze brak wiary we własne kompetencje. Czasem to lęk przed konsekwencjami ich uznania.

Bo jeśli naprawdę przyznasz, że jesteś dobra, nie możesz już dłużej chować się za kolejnym kursem, perfekcjonizmem ani wiecznym „jeszcze nie jestem gotowa”.

Musisz wejść poziom wyżej.
Zająć więcej miejsca.
Pozwolić sobie być widoczną.
I zaakceptować, że wraz z rozwojem nie zniknie ryzyko potknięcia.

Pewność siebie nie zawsze nadąża za tym, jak szybko rosną Twoje kompetencje. 

To nie oznacza, że jesteś niegotowa. 
Oznacza, że Twoja głowa dopiero oswaja się z miejscem, do którego już dotarłaś.

Nie potrzebujesz kolejnego dowodu, że zasługujesz na tę szansę. 
Być może właśnie ta szansa jest dowodem.

#kobiecybiznes #psychologiabiznesu #syndromoszusta
  • Masz pełny kalendarz, 47 otwartych zadań i nadal nie wiesz, co naprawdę zarabia.

Publikujesz na oślep.
Gasisz bieżące pożary.
Wiecznie poprawiasz ofertę.
Tworzysz kolejny produkt, bo przecież „cały czas musisz coś robić”.

A potem dziwisz się, że na koniec miesiąca zamiast satysfakcji czujesz tylko potworne zmęczenie.

Wiesz... zmęczenie nie jest KPI-em. 
Liczba wykonanych zadań nie mówi absolutnie nic o tym, czy Twój biznes się rozwija. 
Mówi wyłącznie to, że byłaś zajęta.

Biznes utrzymują transakcje, nie zasięgi. Nadzieja, że „ten kolejny kanał w końcu odpali”, to nie jest model biznesowy.

Kanał, który robi w Twojej firmie najwięcej hałasu, rzadko kiedy generuje największe pieniądze. Instagram może być świetną witryną, ale kasa często stoi zupełnie gdzie indziej – za trzecim newsletterem albo w poleceniach, których nawet nie mierzysz.

Jeśli zaczniesz skalować ofertę, która Cię wykańcza, nie wyskalujesz biznesu. Wyskalujesz własne wypalenie.

Twoja energia w solo-biznesie to najcenniejszy kapitał. 
Zasługuje na największą ochronę, a nie na rozmienianie się na drobne w imię „złudnego poczucia ruchu”.

Przerzuć tę karuzelę do końca, zobacz, jak podzielić działania na Filary, Dźwignie oraz Iluzje i zacznij wreszcie podejmować decyzje w oparciu o twarde dane, a nie przeczucia.

Nazywam się Justyna, od ponad 10 lat zajmuję się marketingiem i studiuję psychologię biznesu. Jeśli masz dość działania po omacku i chcesz układać firmę z głową - 

👉 Kliknij „Obserwuj” i przestań mylić bycie zajętą z zarabianiem.
  • Skomentuj „PODCAST” a wyśle Ci link do pełnego odcinka 🙌🚀
  • Skomentuj „90” i pobierz za darmo 90 pomysłów na posty, które pomogą Ci wystartować 🚀
——————

Masz 300 obserwujących i zachowujesz się, jakby  nikt Cię nie słuchał.

Publikujesz ostrożnie.
Rozwadniasz zdania.
Unikasz mocnych opinii.
Piszesz tak, żeby przypadkiem nikt nie pomyślał, że „robisz z siebie ekspertkę”.

A potem dziwisz się, że nikt nie traktuje Cię jak ekspertki.

Wiesz... autorytet nie pojawia się magicznie po przekroczeniu 10 tysięcy obserwujących. Buduje się go dużo wcześniej - już od tego pierwszego obserwatora.

W pierwszym poście, w którym mówisz konkretnie.
W pierwszej opinii, pod którą naprawdę się podpisujesz.
W pierwszym momencie, kiedy przestajesz przepraszać za to, że wiesz, o czym mówisz.

Nie potrzebujesz najpierw dużej społeczności, dopracowanej oferty i idealnego profilu, by zacząć komunikować się jak osoba, która sama traktuje swoją wiedzę poważnie.

Bo ludzie nie uznają Cię za ekspertkę, ZANIM Ty sama nie wejdziesz w tę rolę.

Nie chodzi o udawanie pewności siebie, tylko o przestanie używania skromności jako wymówki do pozostawania niewidzialną 👀

Jeśli chcesz ruszyć z miejsca -

💬 SKOMENTUJ "90""

- a wyślę Ci bezpłatnie 90 pomysłów na posty w social mediach dla osób takich jak Ty 💙
  • Live your best life, honey ✨🫦

#psychologia #motivacion #liveyourdreams #liveyourbestlife
  • Nie publikujesz na Instagramie, bo obserwuje Cię tam 300 osób, z czego połowa to znajomi ze studiów.

Boisz się, że pomyślą: „Zaczęła gwiazdorzyć”.

Czyli chcesz mi powiedzieć, że...

...pozwalasz, żeby niemal obcy ludzie, których opinia niczego nie zmienia w Twoim życiu, decydowali o tym, czy zaczniesz budować swoją pozycję, markę i zarabiać na tym, co umiesz? 🤔

👉 Wolisz przez chwilę wyglądać głupio w oczach ludzi z przeszłości,
czy przez kolejne lata być niewidzialna we własnym życiu?
  • Największym problemem w budowaniu marki osobistej często nie jest brak pomysłów, wiedzy ani strategii, tylko…

✨publiczna zmiana tożsamości✨

Bo kiedy zaczynasz mówić głośno o tym, co umiesz, ludzie, którzy znają Cię „od zawsze”, nagle widzą Cię w nowej roli.

Nie jako koleżankę ze studiów, dziewczynę z poprzedniej pracy, tę, która zawsze była gdzieś z boku.

Tylko jako ekspertkę, która ma coś do powiedzenia.
I to może być niewygodne.

Dla nich - bo przestajesz mieścić się w obrazie, który sobie o Tobie stworzyli.

Dla Ciebie - bo po raz pierwszy musisz publicznie uznać, że jesteś kimś więcej, niż dotąd pokazywałaś.

Dlatego wmawiasz sobie, że „jeszcze nie jesteś gotowa”.
Że najpierw musisz mieć lepszy profil, więcej doświadczenia, większą pewność siebie.

Czekasz, aż przestaniesz bać się, że ktoś uzna Twoją ambicję za żenującą.

Tylko że ludzie, którzy powiedzą „zaczęła gwiazdorzyć”, nie poniosą kosztu Twojej niewidzialności.
Ty go poniesiesz.

W utraconych szansach.
W klientach, którzy nigdy Cię nie znajdą.
W kolejnych latach spędzonych na udawaniu, że nie zależy Ci na czymś większym.

Nie potrzebujesz pozwolenia ludzi z przeszłości, żeby stać się osobą, którą chcesz być.

Musisz tylko przestać prosić ich o to w swojej głowie.

Geek Cat 2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

No Result
View All Result
  • Solo biznes
  • Marketing bez chaosu
  • Psychologia & mindset
  • 🎙️ Podcast
  • 🎁 Do pobrania
    • SCHEMAT Tydzień treści na Insta
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
  • 👩🏼‍🎓 Akademia

Geek Cat 2025

Wczytywanie komentarzy...