Przedsiębiorcy często mają problem z komunikowaniem swojej oferty w sieci. Nie wiedzą jakich argumentów użyć, co robi konkurencja i czego szukają użytkownicy. Przydatna jest umiejętność weryfikacji rzeczywistych zachowań potencjalnych klientów i dostosowanie do nich swoich działań. Pomaga w tym analityka internetowa.
Do sprawdzenia zachowań użytkowników można wykorzystać bardzo wiele narzędzi. W zależności od potrzeb, specyfiki problemu i pytania, na które chcemy odpowiedzieć, możemy skorzystać z narzędzi Google (Trends, Analytics, Keyword Planner, Search Console), specjalistycznych narzędzi analitycznych stosowanych przez branżę SEM – np. SEMstorm, czy też narzędzi służących do monitoringu i tzw. social/web listening – np. Monitori, Brand24, czy też Sentione i Sotrender. Warto z nich korzystać chociażby przygotowując teksty na blog firmowy. Odpowiadanie na rzeczywiste potrzeby użytkowników to sposób zarówno na pozyskiwanie ruchu na stronie, jak i sprzedaż.
Jednak nie każdy jest w stanie przebrnąć przez skomplikowane “kombajny” analityczne, dlatego też podajemy kilka podstawowych sposobów, z którymi powinien poradzić sobie każdy.
Planer słów kluczowych w Google AdWords
Planer słów kluczowych pozwala wykonać szereg ciekawych analiz, ale jedną z najważniejszych funkcji jest z pewnością możliwość sprawdzenia liczby zapytań dla wybranych fraz. Zanim zaczniemy tworzyć treści, podstrony, ofertę pod dane słowa kluczowe, warto zobaczyć, czy internauci rzeczywiście z nich korzystają – czy wpisują określone zapytania w wyszukiwarce. Możemy także wykorzystać obecne w Keyword Plannerze narzędzie do sugerowania nowych słów kluczowych na podstawie zawartości naszej strony i grupy badanych fraz.
Co ciekawe, nie trzeba korzystać z kampanii Google AdWords, aby korzystać z tego narzędzia. Wystarczy mieć założone bezpłatne konto, a następnie przejść do zakładki “Narzędzia”.
Wyszukiwarka na stronie
Jeśli masz rozbudowany serwis internetowy i dajesz użytkownikom możliwość skorzystania z wewnętrznej wyszukiwarki, to poświęć chwilę, aby sprawdzić, czego szukają w obrębie Twojej strony. Za pomocą kolejnego darmowego narzędzia, Google Analytics, możesz sprawdzić, jakie zapytania wpisują użytkownicy. Dzięki temu będziesz wiedzieć, czy należy jakieś zasoby lepiej wyeksponować lub w ogóle dodać do zawartości serwisu.

Inne zastosowania Google Analytics
Google Analytics pozwala także analizować, jakie treści w obrębie witryny najbardziej interesują internautów. Monitorując konwersje (np. sprzedaż w sklepie internetowym lub wypełnienie formularza kontaktowego na stronie firmowej) można także stwierdzić, w jaki sposób owe treści wpływają na pozyskiwanie klientów. Innymi słowy, można sprawdzić, którymi zasobami strony interesują się internauci zostający finalnie naszymi klientami, a które treści nie korelują ze sprzedażą. To z kolei daje odpowiedź na pytanie, które treści należy zmodyfikować, których nie ruszać lub które rozwijać.
Monitoring słów kluczowych
Za pomocą narzędzi do monitoringu można praktycznie w czasie rzeczywistym sprawdzać, o czym rozmawiają użytkownicy. Można zdefiniować określony temat, wybrać słowa kluczowe i “podglądać” aktywność internautów w mediach społecznościowych, na blogach i forach. Dzięki temu dowiesz się, jakie problemy mają konsumenci i będziesz mógł pospieszyć im z pomocą – podając link do artykułu poradnikowego na blogu lub kontaktując się bezpośrednio oferując swoje usługi.
Ważna rola analityki
Analityka tego, co się dzieje w wyszukiwarce, mediach społecznościowych, jak i na samej stronie firmowej lub sklepie, to niezwykle istotny element, który może mieć wpływ na całą strategię firmy. Działania w internecie mają tę przewagę nad działaniami offline, że w dużo większym stopniu można je monitorować, analizować i poddawać rzetelnej ewaluacji.
Planowanie działań marketingowych można oprzeć na konkretnych statystykach, dzięki czemu masz dużo większą kontrolę nad całym procesem i wiesz do kogo, z jaką ofertą się zwrócić. Należy to bezwzględnie wykorzystywać w podejmowaniu decyzji biznesowych.
Partnerem tego wpisu jest Takaoto.pro
Takaoto.pro – audyty SEO i UX. Specjalizujemy się w specjalistycznych, kompleksowych audytach serwisów internetowych. Wspieramy firmy w budowaniu strategii, procesie projektowania i optymalizacji stron i działaniach marketingowych.
Zobacz też:








![Większość osób myśli, że post edukacyjny = „dzielę się wiedzą”.
Nie.
=== 👉 SKOMENTUJ "SYSTEM" 🤫===
Post edukacyjny, który buduje autorytet, robi jedną z tych rzeczy:
→ zmienia sposób myślenia
→ nazywa problem lepiej niż odbiorca
→ pokazuje, jak podejmujesz decyzje
→ rozbraja błędne przekonania
→ prowadzi do wniosku, który wspiera Twoją ofertę
Jeśli Twoje treści tylko „uczą”, ale nie wpływają na decyzje -
to budujesz bibliotekę wiedzy, nie markę.
5 pomysłów na posty edukacyjne, które realnie budują ekspertyzę:
1️⃣ „Dlaczego robisz X źle (i co to psuje dalej)”
Nie dawaj checklisty.
Pokaż mechanizm → konsekwencję → poprawne podejście.
2️⃣ „Jak ja analizuję problem klienta (krok po kroku)”
Nie efekt. Proces myślenia = autorytet.
3️⃣ „3 rzeczy, których NIE widać, a robią największą różnicę”
Eksperci widzą więcej niż inni. Pokaż to.
4️⃣ „Najczęstszy błąd w [Twojej branży] i jego prawdziwa przyczyna”
Nie objaw. Źródło.
5️⃣ „Co klient powinien zrozumieć ZANIM kupi [Twoją usługę]”
To jest sprzedaż, tylko w formie edukacji.
Autorytet nie buduje się przez ilość treści, tylko przez jakość myślenia, którą w nich pokazujesz.
Jeśli chcesz przestać zastanawiać się „co wrzucić” i zacząć budować system treści, który:
– pokazuje Twoją ekspertyzę
– prowadzi do oferty
– działa powtarzalnie
👉 SKOMENTUJ "SYSTEM" 🤫
Zapisz ten post, jeśli tworzysz treści edukacyjne
i chcesz, żeby w końcu zaczęły pracować na Twój biznes 🤍 Większość osób myśli, że post edukacyjny = „dzielę się wiedzą”.
Nie.
=== 👉 SKOMENTUJ "SYSTEM" 🤫===
Post edukacyjny, który buduje autorytet, robi jedną z tych rzeczy:
→ zmienia sposób myślenia
→ nazywa problem lepiej niż odbiorca
→ pokazuje, jak podejmujesz decyzje
→ rozbraja błędne przekonania
→ prowadzi do wniosku, który wspiera Twoją ofertę
Jeśli Twoje treści tylko „uczą”, ale nie wpływają na decyzje -
to budujesz bibliotekę wiedzy, nie markę.
5 pomysłów na posty edukacyjne, które realnie budują ekspertyzę:
1️⃣ „Dlaczego robisz X źle (i co to psuje dalej)”
Nie dawaj checklisty.
Pokaż mechanizm → konsekwencję → poprawne podejście.
2️⃣ „Jak ja analizuję problem klienta (krok po kroku)”
Nie efekt. Proces myślenia = autorytet.
3️⃣ „3 rzeczy, których NIE widać, a robią największą różnicę”
Eksperci widzą więcej niż inni. Pokaż to.
4️⃣ „Najczęstszy błąd w [Twojej branży] i jego prawdziwa przyczyna”
Nie objaw. Źródło.
5️⃣ „Co klient powinien zrozumieć ZANIM kupi [Twoją usługę]”
To jest sprzedaż, tylko w formie edukacji.
Autorytet nie buduje się przez ilość treści, tylko przez jakość myślenia, którą w nich pokazujesz.
Jeśli chcesz przestać zastanawiać się „co wrzucić” i zacząć budować system treści, który:
– pokazuje Twoją ekspertyzę
– prowadzi do oferty
– działa powtarzalnie
👉 SKOMENTUJ "SYSTEM" 🤫
Zapisz ten post, jeśli tworzysz treści edukacyjne
i chcesz, żeby w końcu zaczęły pracować na Twój biznes 🤍](https://scontent.cdninstagram.com/v/t39.30808-6/656134369_122272520918018491_1159590234579945580_n.jpg?stp=dst-jpg_e35_tt6&_nc_cat=111&ccb=7-5&_nc_sid=18de74&efg=eyJlZmdfdGFnIjoiQ0FST1VTRUxfSVRFTS5iZXN0X2ltYWdlX3VybGdlbi5DMyJ9&_nc_ohc=1-c2b9Gg7ggQ7kNvwFXJRUa&_nc_oc=AdpdhEJdHt-56jFNLMaHpe3Uh2HgzWMmsQwl21hS4zeNr7TCMq0069OdReLbLf4RgR_eV2nUmqEsvsP4e-SsOlIi&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.cdninstagram.com&edm=ANo9K5cEAAAA&_nc_gid=-FVaubIZXM0PH2ovA_lwIQ&_nc_tpa=Q5bMBQEYkaXrBD5nKr2yjBkP3Vd0_Vn-W-VaIqvoIMV9CJqL7JrIcFgO4-uo7WVx7yjjN-Vib2O1PZa-&oh=00_AQDelLKnkAYBY-bsMiyvv5rnaOuSqfwobDk2kSvLxCLShw&oe=6A628A74)



