• O mnie
  • 💡 Potrzebujesz pomocy w marketingu? 👀
    • Konsultacje
    • Sesja strategiczna (+30-dniowe wsparcie)
  • Współpraca
Geek Cat
  • Organizacja
  • Kariera
  • Własny biznes
  • Marketing
  • Nowe technologie
  • Lifestyle
  • Pobierz 🎁
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
  • 🎯 SKLEP
  • Organizacja
  • Kariera
  • Własny biznes
  • Marketing
  • Nowe technologie
  • Lifestyle
  • Pobierz 🎁
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
  • 🎯 SKLEP
Geek Cat
No Result
View All Result
Home Organizacja Książki o produktywności

12-tygodniowy rok – zobacz, jak podkręcić swoją skuteczność dzięki jednej prostej wskazówce

Justyna Kot | Geek Cat by Justyna Kot | Geek Cat
15.04.2023
in Książki o produktywności, Organizacja
Reading Time: 16 mins read
3
961
SHARES
7.4k
VIEWS

Czy 12-tygodniowy rok brzmi dla Was… dziwnie? Dla mnie już nie, a wszystko za sprawą książki, która bardzo pomogła mi usprawnić zarządzanie czasem. Jesteście ciekawi, jak działa ta metoda i co dzięki niej można zdziałać w zaledwie 3 miesiące?

Jeśli czytacie Geek Cat nieco dłużej, to na pewno wiecie, że jestem istnym freakiem organizacji i produktywności. Dlatego też z wielką przyjemnością sięgam po książki i treści, które dostarczają w tym zakresie ciekawej wiedzy. Jedną z nich była książka “12-tygodniowy rok. Osiągnij w 12 tygodni więcej niż inni w 12 miesięcy” autorstwa Michaela Lenningtona i Briana P. Morana. Opowiada o systemie działania w 12-tygodniowych sprintach i pokazuje, jak krok po kroku tę metodę wdrożyć w praktyce.

Działanie w 3-miesięcznych blokach czasowych jest mi znane m. in. dzięki metodzie OKR, dlatego tym chętniej postanowiłam sięgnąć po lekturę. Czy było warto? Myślę, że jest to bardzo interesujące spojrzenie na produktywność i na pewno warte przetestowania. Dlaczego?

Zacznijmy od tego, że rok zawsze wydawał mi się zbyt długim “kawałkiem” do rozplanowania. Na kształt moich 12 miesięcy wpływa wiele czynników – część z nich jest bardzo trudna do przewidzenia. Z resztą, wie o tym każdy, kto działa na własny rachunek i jest aktywnym zawodowo, jak i “rozwojowo” człowiekiem. Tym bardziej działanie w krótkiej perspektywie to coś, co u mnie po prostu zdaje egzamin.

Nie od dziś także wiadomo, że dzielenie dużych, wymagających celów lub projektów na małe kawałki przynosi dużo lepsze efekty. O wiele sprawniej działamy nad czymś, gdy na horyzoncie widać cel, a poszczególne etapy drogi do tego celu wymagają od nas miłego spaceru, a nie wyczerpującego maratonu. Na tych założeniach w sporej mierze bazuje metoda opisana w książce “12-tygodniowy rok”. Przyjrzyjmy się jej bliżej!

Spis treści

Toggle
  • 12-tygodniowy rok – o co chodzi?
    • Gdy deadline pojawia się na horyzoncie
  • 12-tygodniowy rok w praktyce – jak działać?
    • Założenia, czyli wersja [TL;DR]
  • Tworzenie planu działania zgodnie z metoda “12-tygodniowy rok” – opis szczegółowy
    • Etap I – big picture, czyli tworzymy dalekosiężną wizję przyszłości
    • Etap II – zmiana perspektywy i działanie
  • 12-tygodniowy rok – dla kogo jest ta książka?
  • Czy warto zatem przeczytać książkę “12-tygodniowy rok”?
  • Gdzie kupić książkę “12-tygodniowy rok”?

12-tygodniowy rok – o co chodzi?

Książka “12-tygodniowy rok” przede wszystkim zmusza nas do zmiany perspektywy. Nauczono nas planowania głównie w kontekście rocznym. Jest sobie Nowy Rok, więc tworzymy listę postanowień lub planów z nadzieją na ich realizację. Mija pierwszy tydzień stycznia, drugi i… i często nasz entuzjazm i zapał opadają. W połowie roku na dobre zapominamy o realizacji postanowień, by wrócić do nich w popłochu w grudniu. Często w towarzystwie wyrzutów sumienia i z poczuciem srogiej porażki.

U podstaw myślenia w ujęciu rocznym tkwi niewypowiedziane na głos przeświadczenie, że w ciągu roku jest mnóstwo czasu, by wszystko zrobić. Z perspektywy stycznia może się wydawać, że grudzień to bardzo odległa przyszłość. Zastanów się nad tym: choć zaczynamy rok z wielkimi planami, pod koniec stycznia z reguły dostrzegamy, że trochę odstajemy od przyjętych założeń.

Chociaż nie wywołuje to naszego zadowolenia, nie jest to również powód, by się specjalnie martwić, gdyż każdy z nas mówi sobie: ‘Wciąż mam czas. Przede mną jeszcze jedenaście miesięcy na nadrobienie opóźnienia’.(…) Przyjmujemy błędne założenie, że mamy jeszcze bardzo wiele czasu, a potem działamy w myśl tego przekonania. Nie czujemy potrzeby pilnego przejścia do czynów i nie zdajemy sobie sprawy z tego, że liczy się każdy tydzień, każdy dzień i każda chwila. Skuteczne działanie to tak naprawdę coś, co zachodzi dzień po dniu i tydzień po tygodniu!

“12-tygodniowy rok”

Tutaj rozwiązaniem przedstawionym w książce jest periodyzacja. W sporcie jest to intensywny system treningowy, który odbywa się w ściśle określonym czasie (“sprincie”) i skupia się na konkretnym celu. Twórcy książki 12-tygodniowy rok zachęcają czytelników właśnie do zastosowania periodyzacji w codziennym życiu.

Chodzi tutaj o zaplanowanie czasu tak, aby działać w określonych ramach składających się ze “sprintów”, czyli 12-tygodni pracy nad konkretnym celem lub projektem. Zakończenie takiego okresu daje przestrzeń na odpoczynek i przerwę przed kolejnym 12-tygodniowym sprintem.

Geek Cat 12 tygodniowy rok książka recenzja opinie deadline

Gdy deadline pojawia się na horyzoncie

Metoda zawarta w książce “12-tygodniowy rok” opiera się także na kolejnej obserwacji. Każdy z nas przynajmniej raz w życiu tego doświadczył, a mowa o zadziwiająco skutecznym działaniu w obliczu zbliżającego się deadline’u. Gdy zdajemy sobie sprawę, że nie ma już czasu do stracenia, prokrastynacja natychmiast idzie w kąt, a w nas samych budzą się niezliczone pokłady mocny. Praca pod presją wchodzi jak złoto. Pytanie tylko, czy warto…?

“12-tygodniowy rok” łączy w sobie rozwiązania tych dwóch problemów. Krótka perspektywa “sprintu” i towarzyszące metodzie sposoby monitorowania postępów nie pozwalają stracić z oczu naszego celu. Jednocześnie sam cel jest tak blisko, że działamy z poczuciem, iż nie ma czasu do stracenia.

12-tygodniowy rok w praktyce – jak działać?

Założenia, czyli wersja [TL;DR]

  • 12 tygodni = intensywny odpowiedni 12 miesięcy – bez miejsca na marnowanie czasu i prokrastynację. Za to z dużym naciskiem na pracę nad celem
  • przerwa po zakończonym cyklu 12-tygodni – tutaj autorzy sugerują, aby po intensywnej pracy dać sobie tydzień (lub przynajmniej długi weekend) na odpoczynek i regenerację przed kolejnym okresem + czas na zaplanowanie kolejnego sprintu
  • określ swój cel na najbliższe 12 tygodni i korzystaj z tego, że krótka perspektywa czasu sprawia, że cel jest bardziej “namacalny”
  • masz cel? to przygotuj plan działania – czyli taktyki – konkretne kroki, które zaprowadzą Cię jak po nitce do kłębka; przykład:


    CEL: rozkręcić blog, czyli w 3 miesiące zdobędę 5 tys. czytelników

    DZIAŁANIA:
    #1 Napisać min. 500 wyrazów dziennie
    #2 Opublikować 20 tekstów
    #3 Publikować codziennie 10 Insta Story na blogowym Instagramie
    #4 Codziennie zoptymalizować pod SEO jedną podstronę na blogu
    #5 Wysyłać 1 ciekawy i wartościowy newsletter tygodniowo do czytelników

  • zarezerwuj czas na działanie w swoim kalendarzu i pilnuj, aby w zaplanowanym czasie faktycznie działać tylko nad wyznaczonymi zadaniami
  • sprawdzaj postępy – pod koniec każdego tygodnia zarezerwuj sobie czas na małą retrospekcję i oceń, ile faktycznie udało się zrobić, a nad czym należy popracować
  • pamiętaj, że mówiąc czemuś TAK, czemuś innemu mówisz NIE – to pozwala utrzymać focus na celu i wybrać, co jest dla nas ważniejsze (niekoniecznie łatwiejsze)
  • po 12-tygodniowym cyklu zrób sobie przerwę – tydzień, lub przynajmniej 3-4 dni poświęć na odpoczynek od realizacji kolejnego celu oraz zaplanowanie dalszych kroków

[UWAGA: jeśli chcesz działać metodą 12-tygodniowego roku holistycznie nad swoim życiem i interesujesz się bardziej szczegółowym opisem tej metody, sekcja poniżej jest dla Ciebie. Jeśli nie – przejdź od razu do akapitu “12-tygodniowy rok – dla kogo jest ta książka?”]

Tworzenie planu działania zgodnie z metoda “12-tygodniowy rok” – opis szczegółowy

Etap I – big picture, czyli tworzymy dalekosiężną wizję przyszłości

Na tym etapie autorzy zachęcają nas do naszkicowania tego, w jaki sposób ma wyglądać nasze życie. Nie musi to być szczegółowy plan – ważne, aby obrać cel, do którego chcemy podążać. Warto tutaj pomyśleć nie tylko o życiu zawodowym, ale także prywatnym.

Autorzy książki “12-tygodniowy rok” zachęcają także, aby plan przygotować w 3 perspektywach:

CELE DŁUGOTERMINOWE: nasze aspiracje i plany na przyszłość
Czyli szkic tego, co chcemy aby się wydarzyło w naszym życiu, ale potrzebujemy do tego dużo czasu, odwagi, wysiłku itp. To takie cele z kategorii “kiedyś, w idealnym świecie byłabym…” (i tutaj wymieniamy ;)). Warto skupić się tutaj nie tylko na pracy, ale także na sferze fizycznej, duchowej, relacjach, finansach, hobby, podróżach. To właśnie ma być nasz plan długoterminowy.

CELE ŚREDNIOTERMINOWE: powinny się wydarzyć w perspektywie najbliższych 3 lat
Tutaj już przechodzimy do konkretów, ponieważ na podstawie celów długoterminowych musimy przygotować szczegółowy plan na najbliższe 3 lata. Musimy odpowiedzieć sobie, co chcemy zrobić i jakie kroki wykonać, aby przybliżyć się przez te 3 lata do naszych planów na przyszłość.

CELE KRÓTKOTERMINOWE – możliwe do zrealizowania w 12 tygodni
I tutaj przechodzimy do sedna. Na początku warto wybrać sobie jeden cel z naszego 3-letniego planu i zastanowić się, czy jest on wykonalny w 12 tygodni. Jeśli tak – działamy (o tym poniżej). Jeśli nie – zastanawiamy się, jaka część tego planu jest do zrealizowania w 3 miesiące.

Etap II – zmiana perspektywy i działanie

Ten etap rozpisałam ogólnie w poprzednim akapicie (12-tygodniowy rok w praktyce – jak działać?) więc bez zbędnego wstępu – przejdźmy do konkretów! Mając na tapecie nas cel na kolejne 3 miesiące musimy zacząć od zmiany optyki i potraktować nasz tydzień jak 1/12 z całego sprintu.

Zmiana perspektywy polega także na uzmysłowieniu sobie, że w tej metodzie:

  • rok => 12 tygodni
  • miesiąc => 1 tydzień
  • tydzień => 1 dzień

Kolejny krok to staranne zaplanowanie tygodnia. Autorzy książki “12-tygodniowy rok” proponują, aby w kalendarzu wyznaczyć sobie czas na bloki, które będą wspierać nasze działanie:

  • BLOK STRATEGICZNY – czyli cotygodniowo zarezerwowany w kalendarzu czas (np. 3h bez przerw), kiedy skupiamy się na działaniu nad celem.
  • BLOKI BUFOROWE – czyli czas zarezerwowany na to, co nieplanowane lub mniej istotne w kontekście realizacji naszego celu. Przykładowo może to być czas na maile, telefony, zadania mniej istotne (np. 30-60 minut w ciągu dnia)
  • BLOKI ZAPEWNIAJĄCE ODMIANĘ – autorzy sugerują, aby przeznaczyć minimum 3h tygodniowo na rzeczy niezwiązane z pracą, ale dające potrzebną “przestrzeń” w naszej głowie

Ostatnim krokiem na tym etapie jest kontrola procesu. Według autorów książki “12-tygodniowy rok” warto tutaj postawić na stworzenie cotygodniowej rutyny, która ułatwi nam trzymanie całego planu w ryzach. Warto tutaj pamiętać o tym, aby:

  • ocenić każdy tydzień pod kątem efektywności i realizacji celu
  • zawsze zaplanować sobie kolejny tydzień, pamiętając przy tym o konkretach (tylko strategiczne działania!)
  • plan tygodnia to nie lista zadań – nie zasmiecaj sobie kalendarza tak drobnymi krokami, od tego jest lista to-do albo apka (osobiście polecam Asanę!)
  • 85% wykonanych zadań z plany tygodniowego to już SUKCES 🙂 – warto o tym pamiętać, zwłaszcza, gdy masz skłonności do perfekcjonizmu
  • bierz odpowiedzialność za swój plan i jego realizację – tutaj także polecam Wam gorąco książkę “Nawyk Samodyscypliny” i moją wpis na blogu na jej temat
  • nie podejmuj się niemożliwego – przygotowanie 3 artykułów na blog w tydzień nie brzmi tak źle. Ale publikacja 20? Niewykonalne, chyba że możesz na to poświęcić cały swój czas, a potem odchorować takie natężenie zadań
Geek Cat 12-tygodniowy rok opinia recenzja książki

12-tygodniowy rok – dla kogo jest ta książka?

Pozycja ta z pewnością spodoba się każdemu, kto szuka skutecznej i konkretnej metody na usprawnienie swojej pracy i podniesienie efektywności. Jeśli nie macie dużego doświadczenia z tematyką zarządzania sobą w czasie, to ta książka na pewno będzie dla Was cennym nabytkiem. Dlaczego?

Ponieważ na ok. 200 stronach zaprezentowano skondensowaną wiedzę, która po prostu działa (jeśli się przyłożysz). Jeśli jesteś uczniem, studentem, freelancerem albo po prostu osobą, która chce lepiej zaplanować swój czas – polecam.

Jeśli jednak jesteś osobą nieco bardziej zaawansowaną w tych tematach, to obawiam się, że książka nie wniesie do Twojego życia nic odkrywczego. Nie zrozumcie mnie źle – sama doceniam zawartą w niej metodę (i stosuję z powodzeniem u siebie). Ba! Pomysł ze zmianą perspektywy był dla mnie naprawdę fajnym powiewem świeżości i działanie w trybie 12-tygodniowego roku świetnie się sprawdza.

Problem jednak w tym, że tak naprawdę cała reszta porad to dosyć znane już i popularne zalecenia, które – owszem – działają. Ale niestety nie są tak odkrywcze.

Czy warto zatem przeczytać książkę “12-tygodniowy rok”?

W mojej opinii – tak. Książka jest napisana w taki sposób, że można ją połknąć w jeden wieczór. Samo sedno metody zaś może być naprawdę fajnym i cennym dodatkiem w naszym osobistym planie działania i to zdecydowanie warto przetestować na własnej skórze! 🙂

Gdzie kupić książkę “12-tygodniowy rok”?

Książka jest dostępna m. in. na Legimi oraz Ebookpoint.

Tags: Książki
Share384Tweet240Share67

🎁 POBIERZ

Bezpłatne narzędzia, które pomogą Ci poukładać Twój marketing:

Najnowsze

Geek Cat - Strach przed pokazaniem swojego biznesu

Strach przed pokazaniem swojego biznesu – jak przełamać blokadę i działać mimo lęku?

22.06.2025
geek cat jak wybić się na instagramie poradnik

Jak wybić się na Instagramie w 2025 – kompletny plan wzrostu

18.06.2025
Geek Cat - jak zdobyć followersów na Instagramie infografika wskazówki porady

Jak zdobyć followersów na Instagramie i rozwijać profil? [INFOGRAFIKA]

20.06.2025

Dołącz do mnie na Instagramie:

Obserwuj na Instagramie

  • Chcesz przyciągać klientów postami, ale kończy się na… garści lajków od znajomych?
Widzę to na okrągło – i z perspektywy CMO, i jako osoba budująca markę osobistą online.

Zbyt wiele ekspertek i twórców edukuje... i tylko edukuje.

🎓 Merytoryka? Jest.
📚 Wartość? Też.

Ale potem… obserwator mówi “dzięki!”
…i kupuje od kogoś innego.

Bo nie widzi, co zmieni się w jego życiu, jeśli wybierze właśnie Ciebie.

🔁 Edukacja to tylko element.

Jeśli nie pokażesz transformacji, jeśli nie zbudujesz zaufania i nie poprowadzisz klienta dalej - content nie sprzedaje.

Dlatego dziś pokazuję Ci 5 typów postów, które naprawdę przyciągają klientów.

Nie lajki. Klientów.

📌 Zapisz tę karuzelę i wykorzystaj przynajmniej jeden pomysł w tym tygodniu 🙌🔥

porady social media ・ budowanie marki w social mediach ・marketing dla freelancerów ・porady marketingowe ・insta porady ・strategia social media ・ marketing w biznesie solo ・marketing w małym biznesie

#solobiznes #soloprzedsiębiorca #markaosobista #marketingonline #biznesonline #instabiznes #tworcyinternetowi #kobietabiznesu #kalendarztreści
  • I jeśli choć jedna osoba po drugiej stronie tego ekranu poczuje się dzięki temu co publikuję silniejsza, spokojniejsza, bardziej gotowa, by mówić o swoim biznesie – to warto.✨💕
  • ✨ Bałam się. Ale zrobiłam to mimo wszystko.

Powrót na Instagram po przerwie?
Nie był dla mnie tylko kwestią wpasowania się w algorytm…

To był lęk przed oceną.

Czy ktoś zauważy? Czy ktoś się odezwie?
Czy to ma jeszcze sens?

Miałam milion wymówek i jeszcze więcej scenariuszy w głowie.
Ale wiesz co?
W pewnym momencie pomyślałam:

✨Hej, mam 34 lata. Studiuję psychologię. Od 10+ lat pracuję w marketingu.
Znam swoją wartość. I jeśli choć jedna osoba po drugiej stronie tego ekranu poczuje się dzięki temu co publikuję silniejsza, spokojniejsza, bardziej gotowa, by mówić o swoim biznesie – to warto.✨

📥 Dostałam wiadomości, które totalnie mnie rozbroiły.

Od osób, które napisały:
„Dziękuję. To było mi dziś potrzebne.”
„Zmotywowałaś mnie, żeby w końcu mówić na Ista o moich projektach”
„Mam notatki z Twoich postów - one mi naprawdę pomogły.”

I wtedy to kliknęło:
Nigdy nie wiesz, kto właśnie na Ciebie czeka.
Kto potrzebuje dokładnie tego, co masz do powiedzenia.

Nie musisz być idealna.
Nie musisz mówić do tysięcy ludzi.
Czasem wystarczy jedna wiadomość, żeby wiedzieć, że było warto.

💬 Jeśli też się boisz wrócić, zacząć od nowa, pokazać „prawdziwą siebie” –
to może ten post jest znakiem.

📣 Zrób pierwszy krok. Odezwij się. Opublikuj. Nagraj stories. Zostaw komentarz.

Bo ktoś tam po drugiej stronie potrzebuje właśnie Ciebie.

=============

porady social media ・autentyczność ・ budowanie marki w social mediach ・marketing dla freelancerów ・porady marketingowe ・insta porady ・strategia social media ・ marketing w biznesie solo ・marketing w małym biznesie

#solobiznes #soloprzedsiębiorca #markaosobista #marketingonline #biznesonline #instabiznes #tworcyinternetowi #kobietabiznesu #marketingzsercem #pokazsię #autentyczność #socialmediazsensem #tworzeniezwartością #kobietymarketingu
  • Kiedy zaczynałam pracę w marketingu 10+ lat temu, treści tworzyło się… inaczej.

Bez algorytmów, bez karuzel, bez presji na „zasięgi”.

Ale jedno się nie zmieniło: content to po prostu rozmowa.

A dobra rozmowa nie powinna Cię wypalać.
Nie powinna Cię stresować.
I nie powinna zostawiać Cię z poczuciem: „czy to w ogóle ma sens?”

Dlatego – jako ktoś, kto był po obu stronach:
👉 jako Head of Marketing w firmach technologicznych i startupach,
👉 i jako twórczyni rozwijająca własne marki,

…chcę Ci dziś pokazać mapę, która trzyma mój marketing w ryzach.

Nie chodzi o perfekcyjny kalendarz.
Chodzi o 4 kierunki, które pomagają tworzyć treści:
– z sensem,
– z celem,
– i z przestrzenią na bycie człowiekiem.

📌 Zapisz ten post i korzystaj z tej mapy, jeśli też masz dość tworzenia „byle coś wrzucić”.
💬 Skomentuj „90” jeśli potrzebujesz inspiracji, a wyślę Ci PDF z 90 pomysłami na posty w zgodzie z tą mapą.

A na koniec, zastanów się:
👇 Którego celu brakuje teraz w Twoim contencie?

Daj znać w komentarzu ⤵

porady social media ・ budowanie marki w social mediach ・marketing dla freelancerów ・porady marketingowe ・insta porady ・strategia social media ・ marketing w biznesie solo ・marketing w małym biznesie

#solobiznes #soloprzedsiębiorca #markaosobista #marketingonline #biznesonline #instabiznes #tworcyinternetowi #kobietabiznesu #kalendarztreści
  • Nie daj się wciągnąć w to nieustanne „więcej, więcej, więcej” i pozwól sobie naprawdę dostrzec, jak daleko już zaszedłeś – i jak rzadkie to osiągnięcie.
  • Nie daj się wciągnąć w to nieustanne „więcej, więcej, więcej” i pozwól sobie naprawdę dostrzec, jak daleko już zaszedłeś – i jak rzadkie to osiągnięcie.

Własny biznes • solo biznes • freelancing • prowadzenie własnej firmy • mindset w biznesie • motywacja
  • Yep, słyszałam to już milion razy…

„Nie lepiej wrzucać posty, jak masz wenę?”
„Strategia to przecież sztywny schemat – po co Ci to?”
„Ja to lecę na spontanie i jakoś działa.”

W sumie… mogłabym.
Ale dlaczego miałabym to robić? 😏

🔸 Bez strategii = publikujesz z poziomu stresu, nie z intencją.
🔸 Z weną bywa różnie – a klienci nie kupują, kiedy Ty masz flow, tylko kiedy widzą regularną wartość.
🔸 Spontaniczność to nie strategia. To brak planu przebrany za „autentyczność”.

A prawda jest taka, że właśnie przez takie myślenie:

❌ Profil rośnie wolno, mimo że masz ogrom wiedzy.
❌ Treści nie przyciągają klientów, tylko lajki znajomych.
❌ Marketing robi się frustrujący, zamiast wspierający.

🧠 Co działa zamiast tego?

✅ Tworzenie contentu z planem i celem
✅ Strategia, która uwzględnia Twoje zasoby i styl pracy
✅ System, który działa, nawet jeśli masz tylko 2h tygodniowo

Nie robię tego, żeby mieć estetyczny feed.

Robię to, żeby Twój content zaczął zarabiać – bez frustracji i wiecznego „wrzucę coś jutro”.

✨ Gotowa na marketing, który ma sens (i efekty)?
💌 Napisz „90” w komentarzu – a podeślę Ci 90 gotowych pomysłów na posty - w prezencie 🔥🎁

A jeśli chcesz strategię dopasowaną do siebie – NAPISZ do mnie, coś wymyślimy 👌🙌

porady social media ・ budowanie marki w social mediach ・marketing dla freelancerów ・porady marketingowe ・insta porady ・strategia social media ・ marketing w biznesie solo ・marketing w małym biznesie

#markaosobista #budowaniemarki #instaporady  #instatipy #markaosobistaodzera #budowaniemarkiosobistej #biznesonline #markaosobistaonline #poradysocialmedia #girlbosspl
  • Mętlik w głowie?

Zacznij od uporządkowania podstaw. Bez spiny, bez 50-stronicowej strategii.

Zrób dziś tylko te 3 rzeczy👇
✅ Określ 3 główne filary swoich treści
✅ Wypisz po 5 tematów do każdego z nich
✅ Zarezerwuj 1 dzień tygodnia na tworzenie – nawet jeśli to tylko 1h!

Tyle wystarczy, żeby poczuć ulgę i złapać flow.

💡 Marketing nie musi być perfekcyjny. Ma być zrozumiały i wykonalny.

🔁 Zapisz tę rolkę – wrócisz do niej, gdy znów zrobi się za dużo.

📥 A jeśli potrzebujesz pomocy w uporządkowaniu tego raz a dobrze – napisz do mnie lub sprawdź link w bio.

porady social media ・ budowanie marki w social mediach ・marketing dla freelancerów ・porady marketingowe ・insta porady ・strategia social media ・ marketing w biznesie solo ・marketing w małym biznesie

#markaosobista #budowaniemarki #instaporady  #instatipy #markaosobistaodzera #budowaniemarkiosobistej #biznesonline #markaosobistaonline #poradysocialmedia #girlbosspl

Geek Cat 2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

No Result
View All Result
  • Organizacja
  • Kariera
  • Własny biznes
  • Marketing
  • Nowe technologie
  • Lifestyle
  • Pobierz 🎁
    • Workbook: Strategia marketingowa krok po kroku
    • 90 pomysłów na posty dla soloprzedsiębiorców
  • 🎯 SKLEP

Geek Cat 2025

 

Wczytywanie komentarzy...